środa, 8 lutego 2017

Z archiwum....

Wydarzyło się tyle rzeczy..
Okazało się ,że nie radzę sobie z wieloma emocjami...ach ta pani M:(
Blog zaczął obrastać pajęczyną.....dziękuję wam za zachęty aby tu wrócić....a przyznam się , że myślałam aby go sobie już odpuścić:)  
Nic mi się nie chce-choć pracy mam huk!!
Znów olejowałam podłogę...i znów ją trochę rozjaśniłam...no może bardziej niż trochę:)) 
We wrześniu obchodziliśmy z moim Małżowinkiem 20.rocznicę ślubu
Nietolerancja pokarmowa w miarę obłaskawiona.. Przez zeszły rok schudłam 13kg...trochę się Qrczę...ale nadal jestem mięciutka...mój stan wyjściowy otyłości to ponad 30kg..
 Marzenie...schudnąć w tym roku jeszcze z 10...i więcej już bym nie musiała:)) Byłoby tak akuratnie:)
Ponieśliśmy stratę w naszym zwierzyńcu...wyszedł i już nie wrócił nasz ukochany Heniu...tak mi go brak...jego ciepełka w nocy na poduszce.. 
To tyle tytułem wstępu..
A teraz trochę z archiwum x.
Ale tego jest....nie dam wszystkiego,gdyż i tak mnóstwo zdjęć:) 
I tak powstało dla Dorotki:
 
oraz

Dla Joli

Dla Ani:
oraz:
Dla Iwonki:

 
Dla Beatki:
 

Moi teściowie dostali mieszkanie na zamianę...do kapitalnego remontu
.....po pół roku zbliża się czas, kiedy widać już powoli finał...a nam się należy chyba trochę odpoczynku:))
No i czekamy na wiosnę!!


53 komentarze:

  1. Dobrze, że jednak wróciłaś :) Szyldziki jak zwykle przepieknościowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko cieszę się,że mogę znowu komplementować Twoje prace, zaglądać do Twojego domku.Pozdrawiam i życzę wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, piękna podłoga :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog dzisiaj na niego trafiłam i pozostanę na dłużej .Pozdrawiam koty również Daniela Maria

    OdpowiedzUsuń
  5. No rzeczywiście nas tu nie rozpieszczasz kochana, piękna rocznica, ja mam za rok...30 :) i wiem jak praca może skutecznie oddzielić bloga od człowieka, ale w tym roku się przeorganizowałam i daję radę,ale nie martw się, my poczekamy na ciebie za każdym razem ;) Piękne prace jak zawsze, a koteła szkoda bardzo, wiem jak to boli bo mi 5 odeszło w ciągu 12 lat.
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Qrko :))) Fajnie ,że jesteś :) Super szyldziki :) super podłoga :) ale juz się tak nie qrcz ,wiesz im więcej ciała tym więcej sexu :))))))))) pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
  7. OJ, dobrze ze wróciłaś na łamy bloga!!! witaj! a ta pani M... mnie tez męczy, utrudnia sen i pracę zawodową, kompletnie mnie dezorganizuje. Ale wziełam ssie z nią za bary!
    Piękne tabliczki. Ussciski

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że postanowiłaś wrócić! Lubie tu do ciebie wpadać i podglądać co słychać. Szyldziki jak zwykle cudne!
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, ze jestes, myslalam o Tobie gdzie sie nam zgubilas:) Pieknie ta podloga wyglada , a Twoje zawieszki zachwycaja jak zwykle:) Serdecznosci:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i proszę doczekałam się , że znowu nadajesz...Ja też mam chwile zwątpienia, ale powracam...Podłoga wyszła super...A blaszki jak zwykle zachwycają...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj!!Podłoga piękna i jak zawsze zachwycam się szyldami ,są takie dopieszczone:))Szkoda Henia ...bidulek.Ja mam dwa koty i mieszkam przy bardzo ruchliwej ulicy ,każde ich wyjście wiąże się z ryzykiem ,niestety koty uwielbiają chodzić własnymi ścieżkami.Pozdrawiam zimowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas mam nadzieję ,że może znalazła jakiś innych karmicieli:((

      Usuń
    2. Do moich znajomych kot wrócił po dwóch latach!!! Heniek to jest super facet i na pewno wróci!
      Gosia K.

      Usuń
    3. ja na niego wciąż czekam:)) dziękuję:)

      Usuń
  12. Tak mi szkoda Henia :( mam nadzieje, że zaKOTwiczył się gdzieś czasowo.
    Trzymam kciuki za walkę z m... mam nadzieje, że uda Ci się osiągnąć wagowe założenia.
    Wysyłam moc buziaków, pa

    OdpowiedzUsuń
  13. tak się cieszę że w końcu coś napisałaś! :))) tylko Henia szkoda, od razu przed oczyma stanął mi nasz Filuś....to bardzo bolało...

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie Kurko, że wróciłaś, mam nadzieję, że na dłużej :))
    Szkoda Henia ... :( Nie daj się Pani M.!
    Tabliczki, jak zwykle cudne :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze Cię znowu poczytać :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze,że wróciłaś:)już się za Tobą bardzo,bardzo stęskniłam:)))"człowiek naraża się na łzy gdy raz pozwoli się oswoić""na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś":)
    proszę to sobie zapamiętać i nie znikać więcej:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie tu, odpoczęłam oglądając to co nowe i to co dawniej już widziałam, ale lubię tu wracać:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło, że znalazłaś jednak chęć i czas, by coś napisać. :) Smutno tu było bez Ciebie. Gratuluję pięknej rocznicy. Przykro mi, że straciłaś jednego z mruczusi, ale tak sobie myślę, że przyroda nie lubi pustki i tylko czekać, aż nowy czworonóg przyjdzie do Twojego domu.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ⚶  Palmette  ⚶

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze Cię znowu czytać i podziwiać Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że znowu jesteś. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, my wkrótce będziemy obchodzić Wasze x 2. Szkoda Henia, mój Prezes puki co wraca, czasem po paru dniach i w opłakanym stanie, ale wraca. Dziś wrócił, bo rano było -11, przy połowie tego nie zawraca sobie głowy jedzeniem. A może i Henio jeszcze wróci.Wszak to czas kocich romansów. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo się cieszę że wróciłaś:)))Pozdrawiam serdecznie zrealizowania wszystkich zamierzeń życzę:)))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  22. No kochana wreszcie!
    Bardzo się cieszę, że jesteś, bo już się martwiłam. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyłączam się do radości z Qurkowego powrotu i smutku z powodu zniknięcia Henia.
    Jak zawsze trzymam kciuki za Twoje walki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że wróciłaś. Nie daj się wrednej M. i bądź ponad nią! Wiem, że łatwo mi mówić, ale grunt to psychicznie nie dać się wiedźmie! Niech już nam słońce zaświeci i wróci optymizm :)
    Uściski Qrko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, że jesteś... ja też mam odloty od blogowania. Ale warto wracać i warto być.

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesteś !!! :D:D:D
    i obyś została na dłużej, chociaż doskonale rozumiem pajęczyny w blogowym świecie ...

    OdpowiedzUsuń
  27. ależ długo Cię nie było....cudnie ,że jednak się zmobilizowałaś i napisałaś co u Ciebie...jak widzię wiele się działo....bardzo mi przykro z powodu Twojego mruczącego przyjaciela...

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne blaszki a i podłoga cudna:) My w czerwcu również obchodziliśmy 20 rocznicę:) PS. Nasz kot wrócił po pół roku, także jest nadzieja.Pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie że wróciłaś. A Henia szkoda. Może nic mu się nie stało,a przygarnęła go jakaś inna osoba.
    Podłoga zdecydowanie poooo jest lepsiejsza.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniale, że wróciłaś. Trzymam kciuki, aby Ci się Qrko wszystko porozplątywało. Pozdrawiam Graszka.

    OdpowiedzUsuń
  31. A tak sobie myślalam, gdzie ta Qrka zniknęła...

    OdpowiedzUsuń
  32. Qrcze ale cię długo nie było,chyba nie masz zamiaru opuścić blogowych koleżanek ? mam nadzieję nadal cię podglądać i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam po powrocie, długo Cię nie było.
    Podłoga po rozjaśnieniu bardzo mi się poodba.
    I trzymam kciuki, żeby Ci sie wszytsko udawało.
    Prace jak zwykle piękne.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czasami bierzemy za dużo na swoje barki, a jeszcze po drodze przypałęta się jakieś paskudztwo, co to nikomu niepotrzebne i czas mija. Życzę powrotu Henia i częstszego pojawiania się na blogu. Pozdrawiam cieplutko.;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Qureczko... w końcu jesteś !!!! bardzo się cieszę...
    gratuluję rocznicy !
    szkoda Heniusia,,, tak bardzo szkoda... u mnie zaginęły 2 kociaki : Zeus i Dorek :(
    prace jak zawsze śliczne
    buziam

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, ze jestes:) Sle serdeczne pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Witamy,witamy! Miło zobaczyć co u Ciebie.Bardzo zazdroszczę ubytku kilogramów,też bym chciała...Szyldziki rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne szyldy :) Jestem tu po raz pierwszy, ale zostanę na dłużej... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Długo Cię nie było, bardzo długo!
    Miałam juz takie przerwy i to nie raz nie dwa,wiec doskonale Cie rozumiem :)
    Jesteś i to najważniejsze:)
    Twoje szyldziki i tak nie straciły na popularności,
    bo wyjątkowe i tylko Ty tak potrafisz :):)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj! Wspaniale,że jesteś!U ciebie jak zawsze z pięknym klimatem. Szyld który mi zrobiłaś zdobi dom i nadal go mam :)A Henia bardzo szkoda...
    Wracaj na blog częściej,miło będzie do Ciebie zaglądać :)
    Serdecznie Cię pozdrawiam -Gosia

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dobrze widzieć wpisy u Ciebie na blogu :) pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  42. No kochana, ani się waż stąd uciekać! Nie można tak zostawiać ludzi bez pięknych obrazków i humorystycznych opowieści, świat bez Ciebie nie byłby taki sam! Całuski!

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥