czwartek, 9 lutego 2012

Przez okienko..

    Właściwie to przez ostatnie mrozy przyszło mi oglądać świat przez okno.
Nawet kotom nie chce się wychodzić... A mi bardzo żal wszelkich bezdomnych zwierzaków... ale także tych co mają domki...ale trudno im znaleźć jedzonko...mam na myśli ptaki. Przylatują chętnie na taras, kompost w poszukiwaniu ziaren, warzyw i owoców...
 
Czasem jest ich kilkanaście naraz...nieprędkie  i stateczne kosy, delikatne i bystre rudziki i ...podobne do mnie..hihihi...sikorki z adhd:))) Ostatnio pojawiło się także ptaszysko..jakby ospałe,udające ,że ma " w poważaniu " kocią brać-posila się głównie owocami berberysa...kwiczoł,sójka??-ktoś może wie?... bo ja akuratnie Qra mało ornitologiczna:))
edit: to na pewno kwiczoł...z rodziny drozdowatych,,,,sprawdziłam :))
 .................................*************..............................
A jeśli już przy zwierzyńcu jestem -to pokażę  jaką myszkę-z wykroju kotka Tildy -zrobiłam mojej bratanicy:)...Mała jest zakochana w Andżelinie i Alicji....baletnicach:)) Wcześniej ich nie widziałam -także pełna improwizacja:))
Dziecię było ponoć przeszczęśliwe:))
......................................******************...................................
Od czasu pewnego pod tarasem w stosie belek różnorakich...czekało sobie pewne okienko,które mój mąż ocalił od spalenia:))
 Po pewnym czasie zawitało na salony
 A wczoraj zmieniło trochę oblicze:
Ponieważ ta siatka(rapica) jest mocna sfatygowana...nastąpi jeszcze jej wymiana:)
Aby jednak aż tak bardzo nie rzucała się ta niedoróbka w oczy(koślawa i przykrótka siatka) ,dodałam koronkę. Tu z broszką lnianą od Kasi:
 
..muzycznie:
 ...i ze zdjęciem " przodka ",które znaleźliśmy wmurowane w ścianę,jak zmienialiśmy komin...a dom jest z 1938:))
..................................*****************...............................
Chciałabym jeszcze podziękować Tami,która niezmordowanie wyszywa dziesiątki haftów xxx:))). Tami przyznała mi wyróżnienie:))
Tami bardzo ci dziękuje za te wyróżnienie:)))
...No cóż do wiosny niecałe 6 tygodni:))))))))
mam pytanie ,czy może któraś z was dysponuje wykrojem muffinki Tildy? Pilnie poszukuję:))
edit-JUŻ MAM -DZIEKUJĘ:)

81 komentarzy:

  1. Sójka to nie jest z całą pewnością, ale co to za ptak to nie wiem :( Okno wyszło ślicznie! A szyldziki pierwsza klasa!!! Zabawna myszka wyszła, a co do muffinki to niestety nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne takie znalezisko! Okno pierwsza klasa:) Myszowata baletnica bardzo fajna. Słyszałam o niej ale nie w temacie jestem bo to 'dziewczyńska' bajka jest:)
    W temacie ptaszka nie pomogę, bo się nie znam.
    A jak już znajdziesz tą formę na babeczkę to się podzielisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podzielę...a bajka tak...bardzo dziewczęca:))

      Usuń
  3. Myszka jest śliczna, a w tiulach to aż widać, jak podrywa się do tańca:). Na ptaszkach się nie znam...
    A okienko, szczęśliwie ocalone bardzo piękne drugie życie dostało! Po przemalowaniu można podziwiać te piękne okucia...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myszunia śliczna aż buzia się śmieje na jej widok. A okienka prawdziwe znalezisko..
    Działaj Kochana i dziel się z nami tą radościa tworzenia.
    wielka buzia

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia ptaszków zachwycające, najbardziej podoba mi się rudzik :))))) mycha świetna, a okienko bombowe baaaaardzo mi się podoba :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie mam czas, aby polatać po blogach, a u ciebie TAKIEEEE piękności!! Ten ptaszek to raczej nie jest sójka, bo sójka jest raczej bardziej kolorowa :)) MYSZKA prześliczna, a OKNO BOMBA, po prostu się zachwycam, CUDO, ja też chcę takie!! :))) Pozdrawiam bardzo serdecznie, mimo mrozu i śniegu za oknem :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh, te zadziwione oczeta! Sliczne :-)
    A czy szyldzikm oznaby sobie u Qrki zamowic?
    Pozdrawiam
    xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MOZNA JAK NAJBARDZIEJ...O SZCZEGÓLY POPROSZĘ NA MAILA... jest w profilu:))

      Usuń
  8. Piękna aranżacja:)
    A zwierzątko czarujące, nie dziwię się wcale, że dzieciątko było przeszczęśliwe:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No ty to masz głowę pełną pomysłów, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Beatko, to nie jest sojka, bo sojki sa wieksze i bardziej kolorowe.
    Okienko wspaniale, ale ta historia ze zdjeciem wmurowanym w komin, niesamowita! I nie wiecie kto to jest?
    sciskam serdecznie
    B.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojjjjjśśśśś, to okno! Super metamorfoza... i ile wcieleń! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Metamorfoza okna pierwsza klasa. Co do ptaszyny to potwierdzam, ze to na pewno nie jest sójka
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Alez duzo masz ptasich odwiedzin:)
    Mysza z wykroju kota wyszla fantastyczna, fajna ma kraciasta sukiesie:)
    Okno wow, piekny ksztalt, cudna dekoracja.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się w Twoim okienku.... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedys nalezalam do kolka ornitologicznego ehh nic nie pamietam, rama cudna! i ten znaczek! Kicia w pinkowym kolorze- jak tu nie zakochac sie w takich oczetach :) A zdjecie przodka to skarb nad skarby i na dodatek w takim miejscu! Poszperam u siebie bo gdzies mam wykroj na muffinke :) pa

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam do Ciebie zaglądać, zawsze pokażesz coś takiego, przez co spać w nocy nie mogę :)) Okienko! A co do wykroju, to pojęcia nie mam, gdzie tego szukać, moją pierwszą tildę kroiłam sama i "na oko". Jutro idę do empiku, może coś znajdę i dla Ciebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Qurko... toż Ty prawie w zabytkowym domciu mieszkasz ...
    okienko - jak się patrzy...a myszka urocza;
    okienko na pewno pasuje do Twojego wnętrza

    OdpowiedzUsuń
  18. Qro! Aleś wielgaśny post! Ja teza mam ptaszki - sypię im słonecznik na parapet :P A co do Tildy zobacz - robimy CANDY tutaj: mysweetie-shop.blogspot.com/ - przyda się? :D Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Myszka ślicznościowa !!!
    Okienko po liftingu prezentuje się świetnie !!!!
    Teraz to prawdziwa salonowa ozdoba !!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  20. To okienko to dobre miejsce na okolicznościowe dekoracje. Ty stworzyłaś już tyle świetnych, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany przeciez to myszka a nie kot!No tak, glodnemu chleb na mysli hihihi

    OdpowiedzUsuń
  22. Mysza udana, o kwiczołach już 'Pogadałyśmy" ;))) Ale rama okienna przeurocza! Cudnie wygląda, natomiast znaleziska kominkowego zazdroszczę, świetna pamiątka :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. okno cudne, piękne i w ogóle
    myszka istna balerina Andżelina
    a mufinki zaraz zeskanuję Ci wyślę
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta rama okienna, podoba mi się niesamowicie... Ze ja takowej nie posiadam... przed pożarem było tego całe mnóstwo ... ale cóż poszło z dymem...
    Mimo to mam pomysła... tylko muszę to jakoś wykonać ( a w te klocki to ja dobra zdaje się nie jestem ) ... no i zakupić tę siatkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ duża rodzina skrzydlatych odwiedźa Twój piękny ogród. Super!!!!!!!!!!
    Ja tez bardzo lubię "podglądać" ptaszki jak urzędują w "ptasiej stołówce".
    Mycha jest ŚLICZNA,a okno przeszło super metamorfozę.Jest teraz piękną ozdobą wnętrza domu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Mysia słodziutka. Rama cudowna,czego ty jeszcze nie uratowałaś sprzed pieca - toż to same skarby później powstają !!!
    Buziaczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam dzisiaj z dziećmi w kinie na filmie "Kot w butach". Kot robi tam czasami takie słodkie, hipnotyzujące oczy- zupełnie jak Twoja mysz:))
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie piękne zdjęcia! Na ptaszkach się nie znam, ale dokarmiamy z synkiem codziennie:)
    Angelina Balerina jest jedną z ulubionych bajek mojego synka.Ta Twoja wyszła cudna!!! Bardzo podobna:)
    Super okno, nawet nie trzeba zmieniać siatki, bo teraz dodaje mu charakteru.
    Pozdrawiam, pa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudna mysia!!! A rama świetna - tyle możliwości aranżacji...

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow!Ta rama wyszla bajecznie!Sie mnie nawet zdaje ze fajnie jej z ta sfatygowana siatka!No a co do ptaszkow,rowniez mam slabosc!Dokarmiam jak sie da!Potrafia byc bardzo wdzieczne!Kiedys zostawily mi bialy placek na suszacych sie ciuchach...hahaha Moj maz stwierdzil ze to specjalnie dla mnie,z wdziecznosci,bo na jego ciuchach nie bylo nic,hahaha
    Nic to,dalej uparcie dokarmiam:)
    Serdecznie Cie pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  31. Baaardzo korzystna metamorfoza ramy okiennej. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak, kwiczoł, kwiczoł, teraz obrodziły na blogach;)))Mysia śliczna,ale jak tak na nią patrzę i by miała trochę czarnego , to by była podobna do mojej Mrautak:)Ale ja wszędzie widzę Mrautak;)Rama ładniutko Ci wyszła. Czeka na mnie taka jedna niewielka na działce, ale poczeka do lata:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudo to okienko!a te rozyczki nadaja takiego klimaciku jaki lubie:)pieknie,pieknie,pieknie!Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  34. Myszki piękne, a rama okienna rewelacyjnie wykorzystana. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi się, jak zwykle, WSZYSTKO podoba... :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana ale piękności poczyniłaś !!!!Okienko urocze .Sprawiłaś mi ogromną radość ,gdy po przyjściu z pracy do domu czekały na mnie te piękności .Jesteś ANIOŁEM dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie też takie "ptaszyska" się posilają berberysem i ognikiem :)
    Okno świetne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. No swietne te okno! Fajnie je zrobilas. No i jak roznie mozna je przystrajac, prosze!
    Mysza tez switna, juz sobie wyobrazam radosc Malej. :)
    Wiesz co nie wiem o co chodzi ale ja mam powieszone jedzonka dla ptakow a zaden nie przylatuje: Juz drugi rok tak jest. Maggy sie boja czy o co chodzi? :)

    Pozdrawiam
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też często myślę o tych wszystkich biednych zwierzątkach, które teraz muszą przetrwać zimę:( marzyłam o witrynie z taką siatką...buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  40. Pewnie mieszkasz blisko lasu, skoro tyle Gości skrzydlatych masz :) Śliczny pluszaczek, rama okienna inspirująca! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Okienko rewelacyjne! Ale masz fajnego męża, mój to by na pewno spalił!:D A i zima u nas po same kolana, fajnie jak nie trzeba z domu wychodzić :) A Andżelina jest fantastyczna i bardzo podobna do oryginału, ja też lubię tę bajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. piekne zdjecia zmowego klimatu i ptaszkow, sliczna myszka i piekna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Rewelacyjne zdjęcia ptaków w zimowej scenerii. Okno przeszło bardzo pozytywną przemianę - jego obecny wygląd pozwala na przeróżne aranżacje. Myszka jest urocza, nie ma chyba nikogo komu mogłaby sie nie podobać.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pieknie ujelas kadrem ptaszki!!!!!!!!! AQURATNIe tak, jak uwielbiam:-))))
    Myszka jest slodka a okno zreanimowalas wspaniale, jest niebanalna dekoracja wnetrza!!!!
    Usciski sle:)))
    P.S. A z candy sie nie pomylilas, cudownie, ze wpadlas i sie zapisalas:-))))

    OdpowiedzUsuń
  45. Do nas ptaki przestały przylatywać, odkąd brutalnie przycięto drzewa (jarzębiny, lipę, klon i jarząb) przed blokiem. Niektórym "mądrym" sąsiadom przeszkadzało, że ptaki brudzą samochody, innym zasłaniały światło. Dobrze jeszcze, że całkiem ich nie wycięto. Drzewa rosną od północnej strony i doprawdy, żadnego światła nie zasłaniały; wiem to dokładnie, bo właśnie przed moimi oknami rosną dwie duże (teraz już zdecydowanie mniejsze) jarzębiny. Rezultat jest taki, że tej zimy jeszcze nie widziałam ani kwiczoła (a przylatywały ich całe stada!), ani kosa, ani gila; nawet sikorki pojawiają się bardzo rzadko.
    Myszka urocza, a o starym oknie marzę od dawna, ale na razie nic ztego, choć "rozpuściłam wici".
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale cudna ta myszka i jakie ma śliczne oczka ! A okienko to świetna dekoracja i wersji białej z siatko i w pierwszej wersji też super . Niesamowite przodek zamurowany w ścianie , znaczy tylko zdjęcie przodka(mam nadzieję) ! Uściski przesyłam :O)

    OdpowiedzUsuń
  47. Och jak ja bym chciała mieć taki taras... Rozmarzę się zawsze u Ciebie i potem trudno wrócić do rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Qurko, nie widziałaś Angeliny Baleriny?no przeciez toż to wypisz wymaluj jej kopia;-)))a ta rama okienna boska, zmieniłas ja genialnie (gdzie kupujesz siatke hodowlaną? i w jaki sposób nanosisz gafiki na drewno?)
    pozdrawiam Cie serdecznie, a ten kwiczoł mnie urzekł?co na to twoje koty?

    OdpowiedzUsuń
  49. Hihihi biedni ci nasi mężowie.
    Mój też został przeszkolony na co ma zwracać uwagę.
    Do tej pory uzbierało mi się sporo skarbów.
    Czas zacząć je pokazywać.
    Piękne okienko oj piękne.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  50. u mnie ptaszki goszczą w karmniku...szyciowe poczynania urocze a metamorfoza okna pobada mi się najbardziej z kwiatkiem!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ptaszki sobie poradza, jak tylko znajda dosyc pokarmu, a ze sa tak liczne, to chyba dlatego, ze sie juz w kolo roznioslo ze pod tym kawalkiem nieba mieszka "Ptasia matka Teresa"...
    Okno zmienilas rewelacyjnie, czesto patrzac na takie "odmiany" to sobie mysle o mojej babci i o tym co by na to powiedziala ze zbieramy takie rzeczy (ktorych cale mnostwo mielismy kiedys na strychu i w piwnicy) i jakie jestesmy z tego zadowolone, kiedy nam sie przytrafia :)...Pozdrawiam nieornitologiczna Qrke - fajne okreslenie i chyba jestes pierwsza z tego gatunku...

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo pieknie ujelas ptaszki :-) Do nas tez przylatuja, przede wszystkim sikorki, wrobelki i kosy. Mamy ptasi domek a w srodku zawsze cos smacznego, Rozarka pilnuje, by miseczka zawsze byla pelna :-) Co do okienka... podziwiam, jak bardzo pieknie umiesz zmieniac "twarz" starych rzeczy! No i jestem ciekawa na "muffinke Tilda" :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Qrko! Jak u Ciebie ornitologicznie :) Myszka wyszła Ci cudnie! Nie dziwię się, że Mała jest zachwycona :) Co do okna, to uwadze mi nie umknął bluszczowy wianuszek :D Fantastyczna dekoracja z tej ramy była wcześniej i jest jeszcze ładniejsza po metamorfozie. Masz bardzo zdolne łapki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. Śliczne to okienko :) U mnie też ptaki harcują. Do wyboru mają 3 karmniki, bo w tym roku moje dzieciaki majsterkowały z tatą bardzo skutecznie...

    OdpowiedzUsuń
  55. Daja radoche Ci skrzydlaci, no nie :) ? Do nas zagladaja rozne ptaszki, stalym ostatnio gosciem jest pan dzieciol. I to tylko metr od okna:)
    Sroki i mewy to odganiamy, wyjadaja momentalnie to co dajemy tym innym kruszynkom, lobuzy.
    Okienko Twoje, piekne ! Fajnie znalezc taka stara fotografie wmurowwana w komin, tyle roznych pytan..
    A odnosnie poprzedniego wpisu, chyba zle przeczytalam,Ty sie uczysz szydelkowac ?! To mi tak nie wygladalo ;) Ja to moge powiedzic, ze sie ucze, dl twoich wzorow to mi daleko !
    Spij dobrze ! Buziaczek

    OdpowiedzUsuń
  56. Aleś tych piękności dzisiaj nawklejała,nie wiem od czego zacząć,rama przepiękna w każdym wydaniu,myszka słodka jeszcze takiej n ie widziałam,a ptaszki -do nas też takie grubaski przylatują,i chociaż na początku zimy lekki ruch firanką je płoszył,to teraz moje dzieci z nosem przy szybie siedzą ,czasem pukaja nawet na nie ,a te one patrzą ze skosa i mają to gdzieś:)
    A co do koszyczka,to jeżeli faktycznie masz na niego ochotę,to mogę sprawdzić następnym razem jak będę w tej kwiaciarni,pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  57. Pięknych gości miałaś za oknem
    Baletnica jest piękna
    A jeśli chodzi o okienko to jest cudne JAK TY TO ROBISZ

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Qrko, zapraszam Cię do serialowej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Qrka, jakie piękne to okienko!!!! Zachwyciłam się po prostu! I widzę, że tilda nie daje Ci żyć:) Gratuluję wyróżnienia, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam takie okienko w garażu, wisi na gwożdziu już kilka lat. Pochodzi z zamku w Malborku . Ale mój małżonek słyszeć nie chce że to antyk i powinien trafić na salony . Tego szarego ''gościa'' widuję u Mojej mamy na ogrodzie.Ale nie wiedziałam że ma takie fajne ''imię''.Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ta Twoja choroba to wcale nie akuratna jest! Bądź zdrowa, proszę bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  62. Okno po prostu zwaliło mnie z nóg :) Rewelacyjnie je przerobiłaś! A mysia słodziusia :) I takich fajnych masz skrzydlatych gości :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  63. W mojej piwnicy mam przywleczone dwa takie stare okna i jakoś nie mogę się za nie zabrać! Ale pewnie na wszystko przyjdzie czas! Myszka śliczna, a sójka ma niebieskie piórka na skrzydłach- właśnie takie błękitne okienka.

    OdpowiedzUsuń
  64. cudowne okno ocaliłaś!!!zazdroszczę! "Do twarzy" mu z tą siatką...

    OdpowiedzUsuń
  65. oj, chciałabym mieć choć odrobinkę Twojej dobrej energii -
    u mnie tyle rzeczy czeka na ukończenie..
    Piękne okienko, a mysia urocza :).

    OdpowiedzUsuń
  66. swietne to okienko, daje mnóstwo mozliwości :):):)

    OdpowiedzUsuń
  67. Tildowa mysz wyszła bardzo fajnie:)Moje dziewczyny namawiają mnie do szycia tych zwierzaków,ale jak na razie szyję poduchy i róże:))))Okno jest super:)Ja dziś dostałam stare skrzypce i absolutnie nie wiem co z nimi zrobic:))))

    OdpowiedzUsuń
  68. Piekna dekoracje zrobilas! Mysia tez urocza:) Wyglada jak ta z kreskowki i angelinie balerinie! POzdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  69. Mysia świetna nie dziwię się że obdarowana była zachwycona :-)
    No i rewelacyjna metamorfoza ramy okiennej :-) SUPER !!!!
    dziękuję za odwiedziny u mnie :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  70. fiu fiu jakie Ty masz ptaszyny za oknem moje dziecko ;) ale ten odrapaniec ramowy pierwsza klasa :) baaardzo lasche lubi takie odrapańce :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Qrko :) Prześliczne zdjęcia :) Super, że dbasz o ptaszki, dziś już mało kto o nich pamięta...tak mi się skojarzyły z moją ostatnią zimową zakładką :)
    Okienko przecudowne, a to ludzie takie cenne rzeczy wyrzucają :) Przepięknie je przystosowałaś do salonu :)
    Dodałam do linków, mam nadzieję, że nic nie stoi na przeszkodzie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. Okienko fantastycznie Ci wyszło, z tą siatką jest nawet jeszcze ciekawsze :)) takie vintage :)
    fajne ptasiory za oknem, juz niedługo usłyszymy ich trele...:)) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  73. Żal ptasząt bo bez pomocy człowieka trudno im będzie przetrwać, przynajmniej u nas bo zasypane wszystko śniegiem. Baletnice urocze. Okienko śliczne, sama kiedyś uratowałam podobne ze starej kapliczki, która była remontowana, teraz zdobi sypialnię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Wspaniały pomysł z tym okienkiem :) Fantastyczna ozdoba, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Śliczne lustro by z tej ramy było piękne

    OdpowiedzUsuń
  76. Qurko piszę tutaj, ponieważ nie chcę mieszać Ci komentarzy pod candy, choć tematyka jest zbliżona;) WYGRAŁAŚ w moim rozdawnictwie!!!:D Napisz proszę do mnie z adresem do przesyłki, bo nie mogę Twojego maila znaleźć;D (joanka-z@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ale mnie natchnęłaś z tą siatką... Stoi u mnie zwój który kupiłam z innymi bloggerkami z J-bia i nie wiedziałam jak się za niego zabrać..

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥