środa, 14 października 2015

Szyldownia.

Jeszcze w sierpniu dla Małgosi powstały:
Pomimo dziurek Małgosia poprosiła z tyłu o taśmę dwustronną, aby nie niszczyć drzwi:)
 
"Siódemeczka" to mały gratisik
Potem dla Karoliny powstały
oraz
 
Szyldy stworzyły fajny duecik:)
i mały gratisik
Potem dla Renatki:

oraz
 i w komplecie:
Do Luizy:
Dla Danusi
oraz maleństwa:
Bardzo ciekawiło mnie zastosowanie szyldu z napisem dla gości:)) Danusia zaspokoiła moją ciekawość:))
 
Świetny pomysł Danusiu:))
No akuratnie już po powrocie z wakacji do Joli powędrowały:
 Oraz komplet dość sporych numerków:
Oczywiście to nie wszystkie:)))

 A tak na marginesie-będąc w zeszłym roku w Wiedniu nasza przyjaciółka pojechała z nami na flumark....W tym roku także....upolowałam kilka liczności....np. 6 dużych szklanych pucharów do lodów-szukałam takich od dawna!!....za 4euro komplet:))

48 komentarzy:

  1. Qrko blaszki cudne, jak zawsze :))
    Ależ zachwycające pucharki udało Ci się upolować, uwielbiam takie targi i żałuję, że u nas nie ma flumarków ...
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Blaszki na miarę mistrza. Pomysł na ręczniki bardzo mi się podoba, no i pucharki cudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe rzeczy zrobiłaś! Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Blaszki mają swój urok. Uściski! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Superowe te Twoje blaszanki!:) ..a takie upolowane przedmioty "smakują" najlepiej:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne blaszeczki.Marzę o takiej na balkon, ale to jeszcze nie teraz, dopiero jak będę na swoim, wtedy na pewno się zgłoszę ;-) Ściskam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blaszki jak zawsze śliczne :). Z tymi "ręcznikowymi" to się nawet domyśliłam, tylko się zastanowiłam, dlaczego ja jeszcze tego pomysłu u siebie nie wprowadziłam? Przy moich trzech nieporządnickich facetach to byłaby bardzo przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rozweselił mnie pomysł ręcznikowy - i wszyscy wiedzą z których mają korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pucharki cudna, a szyldziki , to i tak wszyscy wiedzą, że robisz najpiękniejsze:) Pozdrawiam, Kryska

    OdpowiedzUsuń
  10. Blaszki jak zawsze zachwycają .... pomysł na " Dla gości" świetny

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne szyldziki, ich oglądanie chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy Ty zdążyłaś zrobić te wszystkie "blaszki"? Jesteś tytanem pracy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje szyldziki Qrko są cudne! Jedyne w swoim rodzaju i nie do podrobienia - poznałabym je wszędzie :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ich na produkowałaś, śliczne:) zdobycz też :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super są te Twoje blaszki. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie tak pouśmiechać się z rana i to przed pracą i posłuchać śpiewu ptaka. Fajne blaszki. Kradnę Cię do mojej kolekcji pozytywnych dusz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dawna podobają mi się te szyldziki... Kiedyś sobie też zamówię - jak tylko zdecyduję się jakie bym chciała najbardziej. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż się cieszy oko ....Super.....Pa....

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne blaszki. Wiedeński flomark udaje sie czasem odwiedzić

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że fabryka szyldów działa pełną parą :) Świetne jak zawsze! A z tym "dla gości" to sobie od razu o ręcznikach pomyślałam. Super pomysł. Pucharki też kapitalne. Jak to można coś fajnego za bezcen znaleźć... Gratuluję sokolego oka!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Qrko cudownosci lubie Twe blaszeczki :) pcharki fajniaste upolowałaś

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoja szyldownia jest niesamowita :) Cudne są wszystkie blaszki i te duże i te małe, super :)
    Pozdrawiam i dziękuję że zajrzałaś do mnie, zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ produkcja Qrko :) Tak sobie do twoich blaszek wzdycham cichutko, ale muszę poczekać, bo na razie miejsce w którym miałyby zawisnąć istnieje tylko w projekcie budowlanym. Ale jak tylko zacznie nabierać realnych kształtów to nie omieszkam uśmiechnąć się do ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo się cieszę,że produkcja trwa i biznes się kręci:))))szyldziki są przecudnej urody:)))i tak solidnie zrobione,że Twoje szyldziki u mnie przetrwały już kolejny rok za oknem w zielniku:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Lepiej całuję ... chyba by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham Twoje szyldziki, zawieszki wszelakie to radość dla oczu.
    Dziewczyny na pewno szczęśliwe, że ich domki zdobią takie cuda :-)
    Buziaki posyłam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja się zbieram z zamówieniem ziołowym do Ciebie już... rok:)))) Bo cudne są one wszystkie! Dojrzewa powoli pomysł na mały lifting kuchni, to może wreszcie:))) Się zmobilizuję:))) A Tośka jest PRZECUDNA! To spojrzenie:)) Muffin również objada bezwstydnie wrzosy, łobuz jeden:) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Szyldziki prezentują się wspaniale! Ależ ty jesteś zdolna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szyldziki świetne, no i w j.polskim, to jest wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy nie ode mnie:((Ostatnio robiłam napisy po francusku...teraz mam zamówienia na angielskie....ale dla siebie robię zawsze po polsku:))

      Usuń
  30. Ależ ich dużo stworzyłaś, piękne zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bez końca można podziwiać te Twoje szyldy! Osiągnęłaś w nich mistrzostwo! Są doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny pomysł na wieszaczek z imionami, na ręczniki!!! W szyldzikach jesteś miszcz!;-)
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne szyldziki! a ten dla gości super pomysł
    Lubię kolorowe , ciężkie szkło pucharki trafione
    Pozdrówka ciepłe i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś niekwestionowaną mistrzynią!!!

    A pani Danusia faktycznie miała ekstra pomysł.
    Jestem ciekawa czy te szyldy to Twój autorski pomysł, wciąż się nimi zachwycam interesują mnie ich początki.

    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,kiedy wymyśliłam je ponad 4lata temu -nie pomyślałam,ze będę potem ich tyle robić dla innych...początkowo one były prawdę powiedziawszy..nie fajne:))) widzę ile ulepszeń wprowadziłam:)) Tak te szyldy to mój autorski pomysł...ale nie opatentowany,więc nie czerpię żadnych autorskich tantiemów.hihihihi Dziś widzę ,że coraz więcej dziewczyn zaczyna zabawę szyldową:)
      A pierwszy szyld zrobiłam z zakrętki od słoika:)))I mam go do dziś!!!..potem iks czasu wykorzystywałam denka od puszek...dziś mam już blachę :))
      Tu jest post z pierwszym szyldem:
      http://aqratnie.blogspot.com/2011/08/porzadki-moga-byc-tworcze.html
      pozdrawiam:))

      Usuń
  35. Piękne jak zawsze! Pierwszy raz zobaczyłam takie szyldy u Ciebie i jesteś dla mnie ich królową i tyle! Pozdrawiam i zajrzyj do mnie ok? Dora

    OdpowiedzUsuń
  36. Niekwestionowana królowa szyldów- Qrka!! dziękuje Kochana za pamięć i ciepełko! a za abażurki się sama weź, toż to żadna filozofia, bo na mnie w tym względzie liczyć już nie ma co...:-) całuski

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Twoje szyldziki, zreszta nie ja jedna!:) Odezwe sie niedlugo zeby zamowic jakies na nowe mieszkanko:) Pozdrowienia;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Taki szyld "Dla gości" powinien być obowiązkowy w każdym domu :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Sliczne. U mnie tez maja swoej miejsce)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam Cię kochana nie miałam wcześniej możliwości Ci podziękować za szyldziki do ziół. Są wspaniałe tak jak radziłaś na zimę są w domku i czekają wiosnę .Szal jest przepiękny, mam wielką ochotę na taki kremowy lub taki sam w kolorze jak pokazałaś . Co ty na to ?
    Serdecznie Pozdrawiam Luiza

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥