piątek, 26 stycznia 2018

Jakiś czas temu..


  To może znów kilka zaległości...wiadomo-blaszkowych...
Te powstały dla Grażynki...jeszcze latem..
 
Te dla Adony
 
 i dla Moni

Numerki zrobione z myślą o krzesłach..tak wyglądają w miejscu docelowym..
i znów dla Aldonki, tym razem do kawiarenki:
To akuratnie nie wszystkie...jest jeszcze ich trochę...

16 komentarzy:

  1. Twoje blaszki jak zwykle urocze....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tabliczki na krzesłach mega fajny pomysł:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam,wiszą i cieszą oczy...z podziękowaniem jeszcze raz Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjjjjj taaak :))))) Piękne są!Myślałam, że wszystkie ozdobią krzesła,ale jedną blaszkę przykleiłam do drzwi wejściowych od strony klatki schodowej.. A co?:D Niech sąsiedzi podziwiają taką piękność haha ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj...to jedno krzesełeczko gołe:(

      Usuń
    2. Nieeee,wszystkie mają blaszki.Zamówiłam w zapasie, bo znam siebie ;)))Tak czułam,że jedna na drzwiach wyląduje :D

      Usuń
  5. Super te Twoje blaszki i mega fajny pomysł z krzesłami, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ze zow czesciej cie tu mozna zastac. Pisz Qrko jak najczesciej bo spragniona jestem twoich opowiesci i zdjec kolorowych i pomyslow cudownych już nie mowiac o realizacjach tych pomysow ktore zawsze mnie zaskakuja i inspiruja. Buziaczki pa

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie piękne :) Te z różyczkami szczególnie, przeurocze.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne, jak wymyślę gdzie je zamieścić to zamówię u Ciebie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Numerki na krzesełkach wyglądają fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie pan tapicer wymościł nam na nowo stare krzesła i tak się zastanawiam...
    Śliczne wszystko!

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥