Dziś za oknami właśnie pokazały się pierwsze krople deszczu... Ale ja akuratnie mam dziś bardzo słoneczny nastrój...Przez ostatnie trzy dni nieziemsko naładowałam sobie duchowe akumulatory. W perspektywie zaś mam trzy dni pod namiotem- w prawdziwej głuszy-nieopodal Borów Tucholskich w towarzystwie przyjaciół.
Zadebiutowałam też z wydrukiem na tkaninie....doczekałam się drukarki...
Oczywiście postanowiłam szybciutko wykorzystać go do uszycia poduszki!!
W wersji docelowej zamieszka na tarasie,ale jak się okazało wszędzie jej było dobrze...
-w sypialni:
-na starym krześle:
-a także na bujanym fotelu:
...........................................................***.....................................................
Wszyscy posiadacze ogrodów na pewno zgodzą się ze mną,że prawdziwym utrapieniem potrafią być chwasty.Dlatego tam ,gdzie to możliwe stosujemy ściółkowanie.Bardzo popularna jest kora,szyszki albo różne rośliny okrywowe.Ja wychodzę z założenia,że chwastom należy zabrać miejsce,więc w moim ogodzie rośliny rosną bardzo gęsto, i jak widzę chyba to lubią
Wiele lat temu,kiedy mieszkałam na poddaszu, w pewnym pięknym ogrodzie w Nadarzynie zauważyłam ,że jako roślinę okrywową zastosowano ....truskawki!!Po latach "ściągnęłam " tę metodę..
co nie znaczy,że nie można pojeść pysznych owoców,popatrzcie na te olbrzymy!!
Pozdrawiam słonecznie mimo deszczu:))
U Ciebie jak zwykle tyle pięknych fotek :)
OdpowiedzUsuńPoducha przepiękna :)
Piękny ogród i widzę,że również piękny dom:)) super poducha:))
OdpowiedzUsuńZajrzyj do mnie do postu z 8lipca, tam małe zaproszenie dla Ciebie:))
buziaki!
Ogród - marzenie, tylko zasiedlić leżaczek i wypoczywać:) Szkoda, ze słońca tak mało..
OdpowiedzUsuńA poducha piękna i masz rację, ładnie jej wszędzie:)
Dziękuję za miłe komentarze u mnie i serdecznie pozdrawiam!
Przepięknie w Twoim ogrodzie:) A poduszeczka prześliczna...marzenie;)
OdpowiedzUsuńCieplutko pozdrawiam i życzę słonecznego dnia:)
Debiut super, sliczna ta poducha, urzeklo mnie krzslo! i to koronkowe obicie - czy to tez poducha? no piekne!!!!Alez Ty masz bujny ogrod!zjadlabym taka truskawe :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPoduszka piekna, juz widze jak sie rozrosnie u Ciebie kolekcja pieknych rzeczy z nadrukami. Ale ogrodu to szczerze zazdroszcze Qrko! Cudowny, na pewno swietnie sie tam wypoczywa (fajny pomysl z truskawkami jako roslinami okrywowymi).
OdpowiedzUsuńSciskam mocno i milego wypoczynku pod namiotem
Basia
Podusia piękna,cudna.......
OdpowiedzUsuńapropo Nadarzyna,los mnie rzucił całkiem niedaleko.....
Pozdrawiam
poduszka piekna :) ja właśnie ten motyw wykorzystuję przy ozdobieniu tacy :) akuratnie - schnie :)
OdpowiedzUsuńpoduszka cudna,a ogród pięknie wygląda...nic tylko odpoczywać ...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwow jak na debiut to rewelacja. Podusia zachwycająca i chyba musisz więcej takowych porobić, bo wszędzie idealnie pasuje. Ogród to moja druga pasja, choć dopiero raczkuję w tej dziedzinie. U Ciebie jest cudownie !!!
OdpowiedzUsuńWspaniały debiut zdradź jak zabezbęćżąłaś wydruk do prania Medium do decu czy jakoś inaczej?
OdpowiedzUsuńWitaj,śliczna poduszka i piękne aranżacje."Spacerując" po blogach widzę,że francuska reklama zakładu ślusarskiego robi furorę :-))) Fakt,układ napisów i czcionka są świetne,pewnie też wykorzystam tę reklamę...
OdpowiedzUsuńI przepiękny ogród.
Pozdrawiam Cię serdecznie i zazdroszczę Borów.Kiedyś jeździłam tam z moim ówczesnym khem khem ukochanym :-))) Do miejscowości Laska,niedaleko Lipnicy....stare dzieje :-)))
Wszystkiego dobrego,Maja
Nieopodal Borów Tucholskich!! Nie będziesz czasami w pobliżu?? Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńdarias,Anex,Pienina,-bardzo dziekuję
OdpowiedzUsuńOlu-dziękuje za zaproszenie
Bree-wyjełam siedzisko i obciagnęłam je starą szydełkową serwetą
B.-hihi-masz rację!!
jaworo-ja juz jestem gotowa na wymiankę..dam znać
JOASIU-bo to wdzięczny motyw
reni-niestety pada
Aldono-na pewno powstana kolejne!!
Dysiaku-wysłałam ci maila
Maju-to sie usmiałam-zakład slusarski???..no mój mąż ma racje!! cokolwiek po francusku-brzmi jak poezja!!
Janeczko-pozdrawiam !!
ogród masz uroczy a i urywek domu mnie zaciekawił...poduch wygląda ślicznie!Buziaki:)
OdpowiedzUsuńPiekny debiut, poducha miodzio wszedzie dobrze pasuje:) Moja drukarka niestety nie drukuje na tkaninie, musza ja koniecznie wymienic.
OdpowiedzUsuńZdjecia ogrodu bajeczne.
Posylam sloneczko
To teraz powstaną cudowne poduchy.
OdpowiedzUsuńPiękny masz ogród a truskawki smakowite i faktycznie giganty
Wspaniały zakup świetnie wykorzystany:)A ogród jak zaczarowany:)
OdpowiedzUsuńJa pitole no ja to? moja drukarka nie łyka tkanin :( Wredzizna z niej no :( Kurko a machnęłaś transferem? aby się po praniu nie rozmazało. buźka
OdpowiedzUsuńPoduszka się zachwyciłam :) zazdroszczę umiejętności szycia :) wykorzystuj ten dar!!
OdpowiedzUsuńPiękny ogród :)
Świetna sprawa, przepraszam za naiwne pytanie- to specjalna drukarka do tkanin??. Zdjęcia ogrodowe przepiękne:) mmm Ty masz jeszcze truskawki... ja już wszystkie zjadłam :/
OdpowiedzUsuńMasz racje poducha pasuje wszędzie. Ogród cudo:)
OdpowiedzUsuńPiękny ogród, coś takiego mi się marzy, cudowne gęste rośliny, mój ogród póki co 1 roczny świeci betonem :(
OdpowiedzUsuńpozdrawia magda
Ogród zachwyca - gratulacje! Poducha bardzo klimatyczna:), ale tez zaciekawił mnie Twój manekin (gdzie go nabyłaś, jeśli można zapytać :).
OdpowiedzUsuńPozdrowienia słoneczne
Poducha jest prześliczna,pasuje wszędzie.Masz piękna meble. Ogród masz przeuroczy!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bory Tucholskie to piekna kraina dzika taka.Podusia cudowna i zdjecia ogrodu sa prze piekne.Milego dnia zycze
OdpowiedzUsuńBardzo lubię poduszki z nadrukami. Fajnie prezentują się w każdym zakamarku domu.
OdpowiedzUsuńOgród śliczny nawet w deszczu.
Pozdrawiam serdecznie
U nas trzeba by wyściółkować z 5 arów ogrodu, takie mamy chwaściory-weteranów nie pielonych parę lat, aż jakieś mutanty powstały z tego zaniedbania.U nikogo w sąsiedztwie nie ma takiej plagi perzu i powojnika polnego, jak u nas,mają co najwyżej mniszka i lebiodę:(. Stąd prócz kory, tam gdzie nie ma być trawy, podkładam grubą folię albo muruję ścieżki i wysypuję żwir rzeczny. Powoli zaczyna się kształtować jakiś tam ogród, ale cienia takiego do posiedzenia nawet w południe to jeszcze się nie dorobiliśmy. Chyba,że się wczołgamy pod jakiś świerk, albo inne drzewko :) Nie mogę się też doczekać, kiedy nasze bluszcze tak ładnie porosną murki.
OdpowiedzUsuńCo do kopiarki, jesteśmy właśnie przed decyzją kupienia nowej, bo starej coś zaczęło dolegać, więc rozglądam się za taka ze skanerem i ksero. Czy ta Wasza też ma te funkcje?
Mam nadzieję,że mimo treści na niej poduszka jest wygodna i w plecki nie uwiera :)))
Ślicznie sobie poczynasz :)
Pozdrawiam serdecznie
MIKO MANEKIN KUPIŁAM NA A...JAK ZNAJDE RACHUNEK TO DAM CI WIĘCEJ INFORMACJI
OdpowiedzUsuńlEWKONIU...BO TO "MIĘTKI " ŚLUSARZ BYŁ...A NAJGORSZY TO PODAGRYCZNIK...TEGO DZIADA TO NIECIERPIE...A JA Z CHWASTAMI WALCZYŁAM 6LAT...W SIÓDMYM WIDZĘ ,ŻE JUZ WYGRAŁAM...ALE ONE NIE PODDAJA SIĘ...A JESZCZE 3 LATA TEMU MOGŁAM POMARZYĆ O SCHOWANIU SIE PRZED OKIE SĄSIADKI...
DZIEWCZYNY -DZIEKUJE
AA LEWKONIU ..TAK TA DRUKARKA MA KSERO I SKANER
OdpowiedzUsuńPoducha pięknie wygląda z nadrukiem i pasuje wszędzie, ale ogród masz cudowny. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękną zrobiłaś poduchę! Świetnie wygląda na bujanym fotelu :) I meble masz śliczne z przecierkami :) O ogrodzie nie wspominając - toż to kawałek raju :) A mnie chyba bardziej irytują szkodniki jak np. mszyce niż chwasty. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPoduszka i meble spowodowały u mnie niemy zachwyt, zaniemówiłam na dość długą chwilę. Bardzo piekne zdjęcia zrobiłaś.
OdpowiedzUsuńWoww jaka fajowa poducha- ja się chyba nie doczekam drukarki by takie popełniać. Pewnie to i nieduży wydatek, ale jakoś mi niespecjalnie potrzebny. w pracy keidyś uśmierciłam jedną drukarke papierem transferowym ;)
OdpowiedzUsuńPięknie w tym twoim ogrodzie,
Słoneczko posyłam na te dni
Ostatnio same zbiegi okoliczności. W tym samym mniej więcej czasie razem z Monicją - z Tajemniczy Świat Monicji - piekłyśmy jagodzianki i kupiły narzuty z wzorem toile de jouy.
OdpowiedzUsuńA teraz Ty, a mianowicie, również kupiłam drukarkę, poprzednia padła przed rokiem i również ogarnęła mnie "maniaa drukowaniaa" na płótnie, ale jeszcze nic nie pokazuję , bo dopiero wczoraj kupiłam sobie medium utrwalające do tkanin.A Ty Qrko czym utrwalasz?
Podusia wyszła Ci super, fajna stylizacja.
Cudne zdjęcia ogrodowe.
Powalił mnie totalnie natomiast nowy baner powitalny. Zdjęcie robi ogromne wrażenie.
Życzę miłego odpoczynku na pierwotnym łonie natury!
Pozdrawiam !!
A ja ciągle boje się zaryzykować utratę drukarki, choć kusi mnie ten wydruk na tkaninie szalenie... no i jeszcze brak możliwości zakupienia medium do utrwalenia...
OdpowiedzUsuńCudne aranżacje wnętrza :)
ale truskawy, no ślinka cieknie i reszta ogrodu też soczysta:)poducha super, skoda,ze ja nie mam na czym drukować:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPoducha rewelacja !
OdpowiedzUsuńA ogród śliczny !
Pozdrawiam
Poduszka cudowna.Oj nawet wiem gdzie u mnie znalazłaby miejsce. Problem z chwastami mam i ja.Bardzo podoba mi się Twój ogród.Różnorodność roślin po prostu zachwyca.Dzisiaj kupiłam sobie krzaczki truskawek, które podobno owocują do póżnej jesieni. Kilka zielonych już czeka na słoneczne promyki. Zobaczymy, czy będą tak piękne jak na Twoim zdjęciu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńpiękna podusia, rewelacyjny jest ten obraz z łąką, który masz teraz na tamborku:)))) cudo po prostu!
OdpowiedzUsuńZapraszam do odwiedzenia mojego bloga i na " Podróżniczą wymiankę" przeze mnie organizowaną".
http://kasiulkowetwory.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie- ARTYSTKA26
Cudowny ogrod!!Podusia pieknie Ci wyszla:)POzdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPiękna poduszka, Qro! Uwielbiam takie napisy na tkaninach! Zadrukowałabym sobie wszystko w ten sposób... ;-) No i ogród przepiękny! Ale chyba wiesz, że i tak naj naj najbardzoej podoba mi się Bury w tej zieleni... :-))) Pozdrawiamy z Tymkiem! :-)
OdpowiedzUsuńPiekny ogrod...erafilam tu przez przypadek i zostane,a znalazlam blog w trakcie poszukiwania roslinki cosmos,ale chyba u nas jej nie dostane pozdr.kasia
OdpowiedzUsuńAlez pieknie w Twoim ogrodzie ! Jestem pod wrazeniem, pewnie to dlatego ze wychowalam sie na wsi a teraz zmuszona jestem "wegetowac" w duzym miescie :(
OdpowiedzUsuńNo ale trudno, czekam na lepsze czas kiedy i ja wreszcie spakuje manatki i wroce...:)
Poduszka sliczna i wspaniale aranzuje sie z wnetrzem, pozdrawiam
ogród boski, mogłabym w nim przesiedzieć cały dzień
OdpowiedzUsuńPoduszka też wyszłą świetna
Super podusia! och cudowny masz ogród, tyle pięknych kwiatów, i te truskawki mniam mniam, ja choruję na poziomki w ogrodzie. Miłego wypoczynku :)))
OdpowiedzUsuńSuper ta poduszeczka. Ogród wprost cudowny. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPoducha superowa. Pięknie wgląda ten wydruk :)
OdpowiedzUsuńWracając do szablonu tildowego królika kto miałby sobie poradzić jeśli nie Ty :)
Pozdrawiam gorąco Agata