środa, 27 lipca 2011

Kawa i wanilia....

    Gdybym miała wybrać dwa zapachy,bez których nie chciałabym żyć to nie byłyby to róże i lawenda.....Akuratnie moimi najwspanialszymi zapachami są właśnie kawa i wanilia.....Waniliowe świeczki w szklanych opakowaniach z IKEA to hit nad hity!!!!!
Gdybym mogła to przez cały dzień trzymałabym w niej swój nos..mmmmm....co za zapach!!!
Czasem w zaparzaczu do kawy specjalnie robię " małą czarną " i nie piję jej-chodzi mi tylko o ten zapach...aby rozchodził się po domu...mmmmm...
Dlatego,jak zobaczyłam u Pieniny ten notesik w kolorze kawy...z kartkami barwionymi w kawie....i pachnącym kawą!!!!!....mmmmm...musiałam go mieć!!!
Po rozpakowaniu koperty moim oczom ukazała się taka oto pięknota:
 Co początkowo mnie zmyliło,gdyż nie przypominałam sobie aby ten notesik tak wyglądał...Ale jak się okazało-Pienina  przygotowała dla mnie dodatkową niespodziankę!!
  W pierwszej kolejności myślałam ,ze ta piękność zawiśnie na belce:
 Okazało się jednak ,że bardzo jej dobrze w kąciku wypoczynkowym na lampie 
A notesik jest nadzwyczajny!!

Wszystko pięknie dopracowane:

Kochana,jak ty to robisz?..Toż to mistrzostwo świata!!! Ale co ja wam będę mówić...przecież doskonale znacie jej piękne " wytforki ".Pienino-bardzo ci dziękuję!!!
...................*****.................
Pozostawając   w temacie kawy i wanilii..Jakiś czas temu przypomniałam sobie ,ze mam jeszcze po starych gospodarzach mego domu -w piwnicy dwa stare krzesła..w kolorze mocnej kawy..hihi
Są tak wygodne,że można śmiało przesiedzieć w nich cały dzień,bez szwanku dla kręgosłupa:)W najbliższym poście pokażę wam jego przemianę..oczywiście będzie waniliowy...
 
Co prawda nie ma słoneczka i temperatury nas nie rozpieszczają -to przynajmniej nie ma mocnych wiatrów i wieczorkami mogę posiedzieć  na tarasie:
Mimo aury jesiennej-życzę słońca...

40 komentarzy:

  1. Dziękuję za słońce (przyda się) i zazdroszczę Ci tych wszystkich waniliowo-kawowych skarbów.

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne krzesło.
    Notesik i zapinka piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez uwielbiam te swieczki:-) A ten notesik cudowny, tak pieknie wykonany! no i niespodzianka tez:-))))
    Krzeselka super! oh juz widac troszke jak pieknie je pomalowalas! Ja uwielbiam takie brazowe stare mebelki bo po pomalowaniu i przetarciu tak swietnie widac ten stary kolor:-)))

    Pozdrawiam cieplutko

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny notesik a zapachy wanilii i kawy na mnie też działają kojąco, niestety co do zapachu lawendy nie mogę się przełamać ;)
    Masz Qurko rację to Chorwacja, tam lawendą pachniało na każdym kroku, co wcale mnie nie cieszyło. Na szczęście cała reszta rekompensowała moje uprzedzenie do tego zapachu ;)
    Pozdrawiam, życzę słoneczka
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. moimi zapachami przewodnimi tez są kawa i wanilia :)
    a notesik przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do zapachu kawy i wanilii dokładam jeszcze kokos, cynamon i karmel. Niekoniecznie jednocześnie, chociaż cynamonowo-karmelowe masło do ciała to moje odkrycie i uzależnienie. Fragmencik krzesła zapowiada piękną metamorfozę, nie daj się długo prosić i pokaż całość. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na krzesłach wygodnie ci będzie, mam podobne (a jednak zupełnie inne) i mogę siedzieć na nich całą noc;-)
    Przepiękny notesik.

    OdpowiedzUsuń
  8. No naprawde piekne rzeczy dostalas od Peniny, calkowicie w moim guscie, ale i krzesla sa cudowne, dostalas skarb po poprzednich wlascicielach.
    Qrko nie pokazalabys mi blizej Twojego okna, widze na nim sliczna firaneczke, ale troche slabo widac? Jesli sie zgodzisz to machnij fotke na mojego maila: basiaone@gmail.com
    buziole, milego wieczoru
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie wanilia to TEN zapach! kawa może trochę mniej. Zazdroszcze Ci tych krzeseł! WIem jakie sa wygodne!

    OdpowiedzUsuń
  10. BASIU-KUPIŁAM OBRUS ROBIONY NA SZYDEŁKU-OKRĄGŁY....I PRZECIEŁAM GO NA PÓL.....I TAKIE PÓŁKOLA MAM ZAMONTOWANE W OKNACH...TERAZ NIE MA ŚWIATŁA..ALE MOZE ZNAJDE JAKIES ZDJĘCIE TO CI PRZEŚLĘ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Och.... kawa... ten zapach budzi mnie co dnia. Z wanilią mam już gorzej, choć też lubię.

    Prezenty piękne!!!! A krzesła!!!! Rany toż to cudo. Jestem ogromnie ciekawa efektu końcowego... tym bardziej, że piszesz .... waniliowy ;-)

    Klimaty tarasowe fantastyczne :))

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy takich prezetach to wanilia pachnie piekniej!Prawda,ze Penini art jest cudowny.Piekne zdjecia tarasu takie cieple .Krzesla sa super!
    Pieknego dnia zycze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Notesiki Penini faktycznie są prawdziwie mistrzowską robotą. Krzesła śliczne, a kawa i wanilia to tez zapachy które lubię, ale na zmianę z różami i lawendą. Pozdrawiam:)Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Peninia jest mistrzynią w tworzeniu przepięknych notesów.
    Krzesło kojarzy mi się z Tenetem. Ten również tworzył meble z giętego na ciepło drewna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Notesik na prawdę wykonany Mistrzowską ręką.
    Przyjemnie jest wieczorem posiedzieć na zewnątrz i upajać się ciszą i ptasimi rozmowami. U mnie trochę zakłucają ten czas krwiopijcze komary, szczególnie gdy wieczór jest ciepły.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć Qurko:) Przelotem tu jestem - narobiłaś smaku tymi zapachami na pyszne śniadanko:) Notes - pozazdrościć, przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne prezenty, tylko zazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach znam i jeden i drugi i tez bardzo lubię :) z IKEA te małe tealighty pachna tak samo, kawę lubię pić ale zapachem też się delektuję, najbardziej pachnie mi tak zwana plujka której nie piję :)
    Piękny notesik, ciekawe co tam będziesz zapisywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm bez zapachu (i smaku) kawy to i ja nie mogę się obejść- zaczynam od niej dzień. prezenty piękne, a krzesełka - pierwsza klasa!! widać że wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach wanilii też bardzo lubię, chociaż jeśli miałabym wybrać dwa bez których absolutnie żyć nie mogę to byłby to zapach bzów i iglastego lasu po deszczu :) Mnie też bardzo przypadł do gustu ten notes :) A krzesła naprawdę fajne o ciekawym kształcie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. zapach kawy dla mnie tez jest nr jeden plus cynamon plus przyprawy cząber bazylia... piękne prezenty dostałaś a krzesło super!!!!Twoje fragmenty domu są zachwycające!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię Cię czytać. Twoja dbałość o detale bardzo mi się podoba.
    Waniliowe świeczki są obecne w moim domu - to również mój ulubiony zapach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdyby kawa smakowała tak jak pachnie...Lubię ją bardzo, ale zapach ma zniewalający.
    Piękny notes. Już zaglądam do Pieniny.
    A krzesła jak thonet. Czekam na cuda, aby nacieszyć oczu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Elegancki notes, czekam na krzesła.

    OdpowiedzUsuń
  25. i mnie strasznie spodobał się ten kawowy notesik. Naprawde dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. RE: Książeczki już pofrunęły do DZIEŁA MADAME, ale nie kojarzę tam haftu lawendowego...

    OdpowiedzUsuń
  27. RE: nie śpieszy mi się, chętnie na nią poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja Droga!ależ klimatycznie u Ciebie:) ten Twój domek to cudo musi być:) ja jestem uzależniona od kawy, wiec znam tą potrzebę zapachu kawy:))
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Alez klimacik :) Zapachy tez moje :) Ale tych bel w domu to Ci zazdroszcze, fantastyczne!
    Piekny prezent! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Peninia tworzy przepięknie... u niej na blogu zdjęcia są zawsze takie małe, że nie można podziwiać detali, natomiast na Twoich zdjęciach dokładnie widać z jaką precyzją notesik jest wykonany. masz cudownie na tarasie wieczorową porą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pozwoliłam sobie przekazać Ci wyróżnienie, zapraszam po odbiór :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Kawa zawsze i w każdej postaci :) i kawowe notesiki Peninii :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakoś tak smaku mi narobiłaś tymi zapachami....krzesełka świetne, moje klimaty. co do notesu toż to cudeńko:)))pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też uwielbiam te zapachy!
    Krzesło wygląda świetnie! i w ogóle świetne jest :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wpadam, podglądam, podziwiam i zazdroszczę, bo w duchu zawsze marzyła mi się renowacja starych klamotów, a nie siedzenie w papierkach :)
    Ja również chciałabym przekazać Ci wyróżnienie, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. BABAGAGA-BARDZO DZIĘKUJĘ:|))

    OdpowiedzUsuń
  37. Och witaj:) Dziękuję za tyle miłych słów...dziękuję... dziękuje.
    Ja uwielbiam wszystko co związane z Kawą i ten kolor :)
    Krzesło fantastyczne...pamiętam takie jeszcze u moich pradziadków. Niestety wszystko gdzieś poginęło...za "młoda byłam" aby się tym zająć. Po drugich pradziadkach uratowałam tylko przedwojenny kasilk. Bardzo lubię takie rzeczy.

    Pozdrawiam ciepło...dziękuję jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
  38. ech, zupełnie się rozmarzyłam. dawno mnie tu u Ciebie kochana chyba nie było. Zdjęcie na samej górze sielskie anielskie :-), bardzo mi pasuje!
    Notesik też cudny, jak każde dzieło Pieninki :) a zapinkę ja nosiłabym jako, broszkę :)
    Serdecznie pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie i klimatycznie u Ciebie. Kawa i wanilia są również moimi jednymi z ulubionych zapachów. Zapachy to jedne z tych doznań które bardzo wpływają na moje wspomnienia na przykład. Czuje coś jakiś zapach i od razu mam przed oczami obrazy z przeszłości ... Notesik od Penini jest bardzo bardzo kawowy i piekny.

    OdpowiedzUsuń
  40. OJ TAK WSPOMNIENIA I ZAPACHY....DO DZIS NIEKTÓRE PAMIETAM:))

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥