piątek, 24 sierpnia 2012

Tak szybciutko....

Żyję:))).Dowody? Proszę..hihihihi:
Jaka zobaczyłam tę foremkę na jajka w Pepco...no nie mogłam się opanować!!!Foremka akuratnie dla mnie!
Jajko jakości Q...bo z wioseczki.....i w formie Q jak Qrka!!
Tak,tak wiem ...mam mnóstwo zaległości..kilka wygranych candy...także zupełnie niespodziewajkowe prezenty...nadrobię -obiecuję!!
W domu mam mały galimatias...gości,wcześniej malowanie mebli kuchennych....w międzyczasie zapalenie ucha....pewnej nocy przewróciła nam się w kuchni szafka stojąca...wysokości około 1,8....na której stał stojak z winami...jedno czerwone roztrzaskało się w drobny mak,na szafce stała paprotka...cudnie ziemia miesza się z winem-ale książkom kucharskim takie okłady nie służą....:(((((szafka połamała krzesło...na szczęście miksery,mikrofala i młynek do kawy są całe:))...ale szafki już niet...połamana na amen.
Cóż robić? chyba tylko pomiziać Ryśka,który łasy na pieszczoty!!
Rano jak pojawia się na tarasie..to właściwie przede wszystkim ,aby go pogłaskać...potem coś skubnie,,
jeśli tylko przestajemy go głaskać....gani nas swym wzrokiem:
 
Ale zawsze znajdzie czas na toaletę...hmmm..widać,że kastracja to jego najbliższa przyszłość....
 ................................................************.....................................................
 jak szybko uszyć taki woreczek? Tutek następnym razem-może komuś się przyda:))....(grafika częściowo z Malowanego Kokonu)
Pozdrawiam:)

95 komentarzy:

  1. oj te jajka :) i pisze tu o wszystkich jajkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym takie jajeczko zjadla na sniadanko:) Kocurek uroczy, moi znajomi maja kotka co wyglada jak Twoji tez uwielbia pieszczoty, pozdrawiam i zapraszam na candy do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. myślałam, że urlopujesz ...
    fajna foremka ... rozumiem, że masz mały zamiar zabrać Ryśka na stałe do siebie , tak ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak śliczna qrka smakowita;) - Qrko :))) w sam raz dla Ciebie stworzona:)) ,
    tak mi przykro ,że poniosłaś tyle strat ...,a czemu się przewróciła ?
    Rysiek świetny , zwłaszcza to ostanie z nim zdjęcie ;p
    zaraz lecę do Turkusowego Hamaka obejrzeć ,a tutek na pewno się przyda :))))
    udanego weekendu
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  5. No faktycznie foremka stworzona dla Ciebie. Narobiłaś mi apetytu na jajko sadzone ! Rysiek łasy na pieszczotki i minkę ma taką słodką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Qrko, jak miło Cię znów widzieć :) Oj, działo się u Ciebie... Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało! A Rysiek to widzę pieszczoch nie z tej ziemi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciszę się że jesteś,ale miałaś przygód,foremka fantastyczna:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym taka foremkę zobaczyła w sklepie, pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi. Ty zaprezentowałaś - od razu chcę taką mieć! Nie myślałaś, aby pracować w reklamie?
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Krajobraz jak u mnie.Dobrze,ze zyjesz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super foremka:) W Pepco można czasem znaleźć bardzo fajne rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze coś fajnego wypatrzysz:) Jajko z takiej foremki to dobry pomysł na niejadka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooo w końcu coś napisałaś :))) Super foremka !!! Moje ucho też coś zaczyna dopadać ale walczę domowymi sposobami :)) Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Foremka rzeczywiście idealna dla Ciebie, moim dzieciom też by się spodobała.
    No to musieliście mieć niezły galimatias kuchenny ;)
    Ale już ze zdrowiem wszystko ok?

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja myślałam , że Ty wypoczywasz , a TY ciężko tyrasz.
    Foremka faktycznie Qrkowa:))
    Rysia pomiziaj i ode mnie:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że jesteś. I, że przez demolkę nikt nie ucierpiał.
    Rysiek wyeksponował klejnoty, że ho, ho :-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  16. No to wesolo macie! ;) Juz widze blysk w oku moich dziewczyn gdyby dostaly jajo w ksztalcie Qry haha Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała foremka.
    Zdjęcia cudowne...kociak też.

    Ślę słoneczne pozdrowienia.
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Foremkna na jajko AQRATNE!!!! Śliczne! Chciałabym takie oczywiście... czego ja bym nie chciała.. co przeczytam i zobaczę to chcę ;-) Rysiek to taki boskie miny robi zawsze? ;-) A historia z przewróconym meblem... no nie zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  19. Projektant chyba zaprojektował foremkę dla Ciebie, urocza.Najedliście się strachu po wypadku kuchennym w nocy można zawału dostać.Rudzielec,przystojny przedstawiony w całej okazałości, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. ;))
    Foremka genialna;) takie jaja od razu lepiej smakują;))
    Kociak sliczny!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Trafione w dziesiątkę ...jajo super...mniam.... mniam....jak na zamówienie. leniwiec jak zwykle poza nr.13.....Gorące pozdrowienia pa....

    OdpowiedzUsuń
  22. Foremka - rewelacja ale kot fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Foremka aqratnie dla Ciebie...faktem jest!
    Działo się,oj działo!
    A kociska u Ciebie maja się po królewsku...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. winka szkoda....ale to sprzątanie!brrr
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna ta foremka na jajo :-))
    Prawie jak herbowa :-)
    Rude jest piękne...

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba zamówiłaś sobie tę foremkę :D
    też se taką kupię, a co!

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba musze się udac na zakupy do Pepco...
    prześmieszna, zabawna - w sam raz na miły poczatek dnia:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. O kurka... ale jaja!
    Szafki, wina i książek żal, ale dobrze, że nie spadł ten majdan na kogoś z domowników...

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj się porobiło:-( ale cieszę się, że piszesz post!
    Ja kiedyś na siebie przewróciłam meble...:-((( bolało!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  30. O ja cię kręce! To i tak miala s dużo szczęścia, ze przezyla s te zamachy w domu. Ale pewnie nawet nic nie słyszałasa, jak miala zapalenie ucha:))))

    OdpowiedzUsuń
  31. Foremka extra. Kiedyś zobaczyłam taką kwiatkową, czy serduszkową i już już miałam ją w rękach, bo czym powiedziałam - "no bez przesady" i zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szafki szkoda, ale tego winka .......

    OdpowiedzUsuń
  33. aż zgłodniałam a wzrok pana kota znam, oj znam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale dobrze, ze zyjesz ;) dzisiaj na serio, myslalam napisac maila, bo sie martwic zaczelam.
    Ale Ty moze w "terenie" bylas ;)..Powodzenia z goscmi, meblami, kotami ..;)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. jajeczna kurka rewelacyjna :) ale szkod narobila ta szafka brr

    OdpowiedzUsuń
  36. Qrko dziękuję ci bardzo:) jesteś genialna:) - dziewczyny pracują nad graficzną obróbką tekstu. Buziaki z Turkusowego Hamaka. Sylwia - matka dowodząca:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jajeczkowa kurka śliczna! A z tego, co piszesz to wesołe masz życie i urozmaicone nad wyraz:). Pozdrawiam i głaski dla Ryśka!

    OdpowiedzUsuń
  38. o matko! jak to tak sama z siebie się przewróciła???
    to musiało strasznie wyglądać ;/
    czy juz się uporałaś ze sprzątaniem?

    Rysiu super! jeśłi kiedykolwiek będę miała kota to na pewno będzie rudy! ;)

    pozdrawiam Qrko :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu:((((( ja tylko nacisłam......i skasowałam....ale odpowiem ,że na jesień Rysiek straci klejnotki:))....

      Usuń
  40. kura boska, a kot jest po prostu piękny!! całuski!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Mniam smakowita kurka :) i od razu budzi usmiech na twarzy :) hahaha
    Rysiek to nizly model !!! wdzieki i klasa :)
    Przeboje mieliscie niezle, i to w nocy !!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. O Qrcze a ja wczoraj w Pepco byłam i nie widziałam tej suuuper foremki. Rysio przystojniaczek nie świadom ze dybiesz na jego ,,jajka,, hi hi hi. Pozdrowionka serdeczne zasyłam Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  43. Qrka świetna a co do bałaganu w kuchni to szczerze współczuję, no i żal straconych sprzętów.

    Pozdrawiam jeszcze z wolności ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajna foremka, gratuluje zakupu. Ty to jak widzę Pani Tornado jesteś :) Dobrze, że reszta kuchni została w całości. Słyszałam ze okłady błotne dobre na urodę, ale żeby od razu błotko z zielskiem i winem rozrabiać? Rozpusta jakaś! Mam nadzieje, że chociaż na cerę Ci dobrze podziałało, bo jak rozumiem reszta podziała na mięśnie kiedy trzeba było wysprzątać. No chyba, że to przymiarka do otwarcia Qrzego SPA ;) Taka wersja samoobsługowa...

    OdpowiedzUsuń
  45. Az slinka cieknie jak sie widzi takie jajo:)super,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Kurcze, ale kurka! Ja mam lidlową foremkę w kształcie serca, ale i tak zawsze zapominam wyjąć z szuflady przed wybiciem jajka na patelnię, więc jemy klasyczne sadzone w kształcie sadzonych.
    Głaski dla jeszcze męskiego ;) Rysia.

    OdpowiedzUsuń
  47. Po pierwsze - bury Ryś przesyła pozdrowienia dla Rysia Rudego, po drugie - foremka na jajko - rewelacja ( kiedy kupiłaś? Może jeszcze znajdę w Pepco...), po trzecie - wyrazy współczucia. Szkoda szafki, szkoda wina i szkoda paprotki. No i nerwów też szkoda! Po czwarte - przypomniałaś mi, że czas usiąść i poszyć woreczki na zioła, bo mało. Po piate - marzą mi się Twoje tabliczki do ziół i coś czuję, że z wiosną bym chciała marzenie to spełnić i rzeczone tabliczki nabyć ( jeśli je nadal robisz? )
    Po szóste - moc pozdrowień przesyłam!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie też kiedyś spotkała kuchenna katastrofa; spadła szafka wisząca. To samo spotkało moją znajomą, u której taka szafka spadła na gąsior z prawie dojrzałym winem - najbardziej "płakał" pan domu. Tak więc wiem, jak to wygląda i nie zazdroszczę sprzątania. Rysio super!!!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  49. jak to: przewróciła się??? sama z siebie???alez musiał byc rumor... oj , oby nigdy więcej!
    a ja myślałam, ześ na wywczasach znowu...
    ucho to nieprzyjemna sprawa, ja nauczona doświaczeniem zawsze mam w lodówce dicortinef ( na recepte, ale zawsze jakis doktór mi wypisze dodatkowo...)
    Kochana, jak pisałam u siebie, na razie mam troszke doła jesli chodzi o sutasz i nic nie robie, więc jak mi wróci, a Ty jeszcze bedziesz miec na niego ochote to sie zmailujemy na konkrety.
    na razie całuski serdedczne!

    OdpowiedzUsuń
  50. Cześć Qrko! Ufff.. nieszczęścia u Ciebie, ale do ogarnięcia wszystkie:), dobrze, że nie jakieś paskudne choróbska.. Foremka cudna i pomysłowa bardzo! A Kociak - słodziak, ojej..
    Pozdrowienia cieplutkie bardzo! Głaski dla Rysia!

    OdpowiedzUsuń
  51. hihi a mój kot nazywa się Mieczysław :)

    OdpowiedzUsuń
  52. O matko!!!!!A kysz,a kysz od takich wakacyjnych "atrakcji".!!!!

    OdpowiedzUsuń
  53. O rajciu-to się narobiło, mam nadzieję,ze już wszystko dobrze,a tutek to by się przydał-baaardzo.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Kura świetna, kotki urocze. Pozdrawiam, jestem tu pierwszy raz, Kaśka:)

    OdpowiedzUsuń
  55. ojej foremka świetna... A kotek cudny.... też uwielbiam tarmosić kotki :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Qurko miła, fajnie że u Ciebie wszustko aqratne, a jejeczna foremka świetna:) kociak boski!!!! woreczek też, miłej niedzieli ślę ze slonecznego Wrocławia:))))

    OdpowiedzUsuń
  57. Wspaniałe miejsce, zostaję na dłużej i będę podgladać!!!! Grafiki boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  58. Fajne jajo sadzone, fajna foremka, fajny kot, fajny woreczek, fajnie, że sie odezwałaś, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Superaśna foremka, chyba muszę urządzić bieg do pepco;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ale swietne sniadanko:) Musze kupic to dzieciaki sie uciesza na takie jajo:) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  61. No to dobrze, że ja na taką foremkę nie trafiłam, bo pewnie kureczek zamiast dwóch zjadłabym całe stadko! A patrząc na Ryśka myślę, że okoliczne kocie panienki będą Ci miały za złe kastrację;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kurka świetna na śniadanko,ale kotek jest po prostu boski:)

    OdpowiedzUsuń
  63. O matko! Dobrze, że na Ryśka nic nie spadło, ale miałaś jazdę, no, no :)) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  64. fajna foremka, rozbawiła mnie:))

    a Rysio, zalotnik...

    OdpowiedzUsuń
  65. takie foremki to fajny sposób przyżądzania jajek, naleśników także dla dzieci. Wizualna kwestia to ważna sprawa gdy dziecko jest niejadkiem.

    OdpowiedzUsuń
  66. Oj, Qrko, alez przygoda nocna! Wazne, ze nikomu sie nic nie stalo.
    Foremka wesola, na pewno sniadanko lepiej smakuje :-)
    Serdecznie pozdrawiam, Jola

    OdpowiedzUsuń
  67. dobrze, że straty tylko w sprzęcie...kiedyś spadła mi witryna, wszystko w drobny mak...mało nie zeszłam, bo huknęło w nocy...odpoczywaj:)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  68. Foremka cudna.
    Przygoda, rzeczywiście niemiła.
    Dobrze, ze Wam się nic nie stało,
    Czekam z niecierpliwościa na tutka

    OdpowiedzUsuń
  69. Foremka genialna a Rysiek przesłodki pieszczoch:)
    Szkoda tej szafki i winka, i książek...

    OdpowiedzUsuń
  70. Dobrze że szafka przewróciła się w momencie kiedy nikt obok niej nie stał. Rysio jest przesłodki!!! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  71. Qrka usadzona akuratnie.
    Współczuję afery z szafką, miałam kiedyś podobne zdarzenie ale runęła witryna ze szkłem i szkłem użytkowym wypełniona, huk w środku nocy był okrutny! Ale nie miałam błotka z wina.
    Dobrze że nikt nie ucierpiał.

    pozdrowienia
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  72. Oj, to miałaś kochana przygody!
    Foremka świetna, uściski Qrko!

    OdpowiedzUsuń
  73. och rzeczywiscie same przygody...rozumiem, ze jajko i mizianie kota to te przyjemnosci bez których Qrka nie moze się obejść :):) pozdrawiam cieplutko wbrew dzisiejszej pogodzie :) No i nie znikaj na tak długo....

    OdpowiedzUsuń
  74. Post z prawdziwym jajem! Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  75. Beatko, z przyjemnością zapraszam Cię po wyróżnienie do mnie :-) Coś mi się dzisiaj twój blog kiepsko wyświetla i nawet nie mogę sprawdzić ilu masz obserwatorów, a wyróżnienie powinnam przyznać tym co nie mają ich więcej niż 200.. coś czuję, że ty masz, ale co tam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie zazdroszczę takich atrakcji ,dobrze ,że tylko jedno wino się potłukło ;D Foremka świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  77. Moje dziecię obiecało ,że zabierze mnie do pepko...ale nie wiem czy to jest dobry pomysł ,bo ja gadżeciara jestem i jak znam siebie nie przeszła bym obojętnie obok takiej kurki:)))))U nas też kiedyś przewróciła się wysoka kuchenna szafka i wszystkie talerze się wytłukły:)))współczuję:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  78. Dzień rozpoczęty jajeczkiem o takim kształcie to udany dzień!
    Przykro mi z powodu złych zdarzeń.Mam nadzieje,że limit wyczerpany i teraz nastąpią same dobre.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. Obłędna ta foremka teraz będę łaziłą i szukała podobnej...

    OdpowiedzUsuń
  80. Hoooo! Widzę że ktoś tu rozwiązał odwieczny dylemat co było najpierw jajko czy kura. Była Qra która zjadła jajko w kształcie kury heh. Współczuję strat. Wino i ziemi musiały zrobić malowniczy bałagan, ale to chyba nie jest pocieszające. Całuski serdeczne i gorące.

    OdpowiedzUsuń
  81. Bo tak to już jest że jak się wali to wszystko na raz.
    A jajka z tej foremki bez problemu od niej odchodzą?? Czy trzeba jakoś tam klepać czy coś???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melu..ja jej nie posmarowałam...i odrobinkę postrzępiły mi się brzegi...wystarczy nożykiem pojechać dookoła...wychodzi super:))

      Usuń
  82. Kura z jaja obłędna!!! Kicia słodka, a woreczek świetny - czekam na tutka i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  83. rzeczywiście pechowa sprawa z tą szafką ....
    a foremeczka sympatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Latające meble w mieszkniu też przechodziłam. Na szczęście nic nikomu się nie stało,ale było blisko....

    Foremka bomba! Bardzo inspirująca ta kurka:) Zwłaszcza jak się ma w domu niejadka.

    No i JAJKA rysiowe! Pogłaski dla kociego przystojniaka a dla Ciebie pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥