niedziela, 2 września 2012

Qrzy dizajn:)

 ..Cóż było robić...graty z rozwalonej szafki w piwnicy...latanie do niej po mikser nieporęczne...Dorwałam się zatem do Zielonego  Ptysia .kilka warstw farby...najgorzej środek...o wiele trudniej pokrywało się go farbą...półki zostawiłam bez malowania:))...Z tyłu płyta była łączona przez nią przeciągnęłam kabel od mikrofali...jest stara jak świat i dlatego trzymam ją w ukryciu:))

 Na drzwiach szafki dałam napisy...znalazłam je w ostatnim poście Marty...i nie mogłam się opanować przed kradzieżą:))))...napisy przenosiłam dziś o 5rano:)))) za pomocą nitro..miałam stracha..bo do tej pory jakoś było na farbie z tym różnie....
 Ale żeby było śmiesznie...choć mi akuratnie do śmiechu już nie było ...moja lodówka też była zdekupażowana...komplecik do mebli..hiuhihih (zdjęcie sprzed dwóch lat w trakcie remontu)
I znów problem z lakierem do spękań..o nie!!! Nie będę tego lepić jak ostatnio!!!Basta!!
Na górę nalepiłam kawałek grubej ,zmywalnej tapety:
Boki na biało...a na dolną część kawałek znalezionej w piwnicy tapety raufazy,potem.....farba tablicowa,dekupaż napisu" Menu"-(wzórG.F.) ,szyld :
 plus dekor i mamy to:
 Qrcze!!! teraz podoba mi się:)))
 
 Jeszcze tylko uchwyty przemaluję na czarno...no i wprowadzę w czyn notkę tablicową....chyba....
Mam taką cichą nadzieję ,że ta megatablica zlikwiduje w moich domku dziesiątki karteluszków,na których robi notatki-niezapominajki mój  mąż:)...wykorzystując tak dziwne ścinki...,że o tym to mogłabym niezły album ze zdjęciami wydać:))))
Ponieważ farba i tapeta nie "zakłóciła" metalowej lodówki....jest też przy okazji tablicą magnetyczną!!!
Dolna część -zamrażarka-jest popsuta....tak, tak -to moja wina:((Ratuje nas zamrażarka od przyjaciół w piwnicy..Mąż wpadł na pomysł ,żeby wykorzystać ją na "szafkę" na jakieś mało używane graty...może blaszki do ciasta,garnki?..Najpierw spojrzałam na niego ...jakby żarty sobie ze mnie stroił...ale po zastanowieniu się???Kto wie??
Przypomniało mi się ,że mam jeszcze jeden wieszak kupiony u Kaprysi!! Ale kto go przykręci?
Piękny uśmiech do połówka i..:
 ...i teraz pełnia zadowolenia:)...mojego:))
choć połówkowi tez się podoba!!!..tak przynajmniej mówi:))

 Ile ta moja chłopina ma do mnie i moich pomysłów cierpliwości!!! Kochany dziękuję:)))
Ale warto jakoś odreagować ten psychiczny mobbing!!
Co jest dobre na to,mimo alergii?
Okłady ze starego kota..może nawet być własnością teściowej))))

...............................................................***************.........................................................
A teraz kolejne cudności!!
Zapomniałam ostatnio pokazać ,że od Anki Wrocławianki dostałam jeszcze takie śliczne foremki:
 ciastka wykrawane przez ośmio i trzylatka...zabawa przednia!!!!
Aniu jeszcze raz wielkie dzięki!!!
.......................................................***********************...........................................................
Pewnego dnia pan listonosz przyniósł mi paczuszkę..w ogóle się takowej nie spodziewałam....ale jak zobaczyłam nadawcę...wiedziałam ,że to knujki: Ania i Aleksandra
A w środku cudne puchy...dzień wcześniej stłukłam słój na kawę!!
Pyszną herbatkę!!!..kocham senchę kaktusową!
i cudnie pachnące świeczuszki...ale zapomniałam zrobić im zdjęcia:((
Dziewczyny-dziękuję:))))))))
 ...............................................*******************'...................................................
A u OLQI wygrałam cudna i jakże praktyczna torbę!!
 Jak ja lubię takie torby!!!!!
 A w niej kolejne niespodzianki:)))
...już czekam na chwilkę czasu aby zacząć ją czytać!!!!!!
Oraz woreczek z ptasiorkiem...-myślę ,że Qrką:)))trzymam w nim okulary :))
 Olu dziękuję:)))))
.....................................****************...............................
Tak jak pisałam zamrażarka popsuta..od kilku miesięcy...pralka właśnie padła...odkurzacz huczy jak młot pneumatyczny...Ciekawe co  następne padnie????

104 komentarze:

  1. Wow! jaką masz fantastyczną kuchnię! A już sama lodówka po przeróbkach jest po prostu ZACHWYCAJĄCA!!!!Cudeńko!!! Nic tylko sie w niej zakochać!!!

    Piękne prezenty dostałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne przeróbki!!!Bardzo lubię takie zabawy z meblami:)Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Qrko- kawał dobrej roboty zrobiłaś przy zmianie imidżu swojej lodówki i całej kuchni. Mnie sie tez podoba obecny efekt. Niespodzianki jak zwykle kapitalne -zawsze można liczyć na wspaniałe blogerki :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. lodówka wyszła wspaniale! dobrze,z e była tak mienajnowsza, bo dzieki temu nie było szkoda eksperymentować- a wyszło przecudnie! Ty to masz pomysły♥
    kuchenne metamorfozy zakończone pełnym sukcesem! ( no chyba, że jeszcze nas czyms równie pięknym zaskoczysz...
    a prezenty wspaniałe!
    serdeczne♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem!! Bardzo podoba mi się ta metamorfoza mebli kuchennych i ich drugie życie!! Super pozdrawiam Basia ps. u mnie candy na wianek:)zapraszam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz wiele wspanialych pomyslow do praktycznego zastosowania..a jaki efekt.??.jak nowki-sztuki.Podobaja mi sie Twoje metamorfozy..niewielkim nakladem finansowym mozna odmiec kuchnie, wystarzcy tylko wena tworcza.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Qrczę no nie mogę się napatrzeć, jest ślicznie, zielony ptyś w wersji białej ekstra, przemiana lodówki- Qrko czy jest coś czego Ty przemienić nie umiesz? śmiem wątpić. A to tak można użytkować lodówkę bez zamrażarki? nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  8. oj, kombinujecie tam, kombinujecie aż się qrzy :-) Ale pięknie wykombinowaliście.
    A co do ostatniego wspomnienia rosołu u mnie , mam nadzieję, że nie był z kogucika o którym mowa na tablicy lodówkowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow...przez ogromne W;))) lodówka genialna!!! nie ta sama, przyznaj sie, że kupiałaś nową;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Qrka wodna Ty jestes genialna kobieto!!!
    pogratulowac zdolnego meza (musze ten post pokazac swojemu mezowi), zrobiliscie cudow z lodowki, naprawde!
    Zauwazylam tez firanki w kuchni, wydaje mi sie, ze juz je pokazywalas na blogu, nie podelalabys mi ich zdjecia, albo linka do postu z nimi? (basiaone@gmail.com). Mam ochote na zmiane na oknie w salonie...
    sciskam, milego wieczoru i zasluzonego odpoczynku
    B.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brak słów taki magiczny twój wpis nic tylko przerabiać , spoglądam na moją lodówkę i męża który akurat ze mną to czyta zobaczę czy uda mi się go też zwerbować do pomocy jeszcze mu pokażę mebelki kuchenne z ostatniego Twojego posta .
    Pozdrawiam i podziwiam Twój talent Ilona

    OdpowiedzUsuń
  12. Metamorfoza ptysia i lodówki genialna - nie do poznania!!! :) I dostałaś śliczne prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Idę się przyjrzeć mojej lodówce!!!! I szafkom też się przyjrzę!!! A męża zmuszę do przeczytania Twojego wpisu!!!!
    W końcu okłady z psa już ma ( bo kota nie mamy) to teraz pora zabrać się do dzieła:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Lodówka i szafka są zarąbiste!! świetny miałaś pomysł na nie Qrko!

    OdpowiedzUsuń
  15. I pomysły i wykonanie BOMBOWE!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie strasz ,aż zaczęłam myśleć co u mnie padnie :-)
    Kurka na ostatnim zdjęciu jest extra ;-)))
    Prawdziwa kurka domowa, wiejska, wypoczęta :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy Ty sypiasz kobieto????? Qrczę, wszystko takie piękne:)Podziwiam kuchenne wyczyny oraz pozdrowienia ślę :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja mama zawsze powtarzala, ze jesli sie wszystko psuje i polki na glowe leca to nic innego jak "zlosliwosc rzeczy martwych".
    Ty masz glowe pelna pomyslow, niesamowite metamorfozy :))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się nie dziwię, że Ci się podoba i TwójCijemu! Pięknie to zrobiłaś i masz teraz najbardziej oryginalną, jedyną, niepowtarzalną kuchnie na całym świecie:))
    Ja też zapomniałam o tych foremkach:) Świetne ciasteczka.
    Tablicę od Ciebie uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Grunt to dobry pomysł, lodówka wygląda zjawiskowo a ten wieszaczek to kropka nad i.Pozdrawiam i gratuluję przesyłek i wygranych

    OdpowiedzUsuń
  21. Szalone masz pomysły! :) Świetnie obmysliłasś tę lodówkę, ciekawe, co będzie następne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. O ja Cię, Ty to szalona kobieta jesteś!!!Nawet lodówkę zdekupażowałaś??? Wow!!! Ale po zmianach jest rewelacyjna!!!!
    A o ciągle psujących się rzeczach to ja coś wiem aQratnie, bo parę miesięcy (5) temu zepsuła się nam pralka. Umówiłam się z M, że dojadę z chłopcami do sklepu na drugim końcu miasta i tam razem pooglądamy co można kupić. No i w drodze (z dwójką dzieci!) wysiadły mi hamulce w aucie!!! Jak już po miesiącu dojechała do nas pralka to .... zepsuła się lodówka. A parę dni temu zauważyłam, że mikrofala zaczyna rdzewieć w środku = trzeba wymienić. Tym oto sposobem wszystkie sprzęty w kuchni mam nowiutkie:)
    Buźka xxx

    OdpowiedzUsuń
  23. Kawał dobrej roboty wykonałaś! Zuch dziewczyna! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  24. rozwaliłaś mnie tym postem do łez !!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudny pomysł i wykonanie! Lodówka jest odjazdowa!!!!!!!!! I ta szafka (zamrażarka) po prostu miód! (na marginesie - Mąż ma piękne ręce......:).
    Gratuluje serdecznie Waszemu zgranemu duetowi!
    Prezenty wspaniałe, a foremek nie rozumiem...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tylko bez czarnowidztwa, Qrko!;) Lodówko-szafka;) po prostu rewelacja! Miałaś świetny pomysł na ,,nową szatę"!

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie tez nieszczęścia chodzą parami.Ty jednak potrafisz pech przekuć w coś pozytywnego.Rezultaty tych przemian bardzo mi się podobają!A wieszak na zamrażalniku-Jesteś prekursorką i to na skalę światową!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Qrko jesteś wielka- kuchnia jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Qrko Kochana jaki świetny miałas pomysł na lodówkę!:))
    Bardzo mi się podoba nowa zrobiona przez Was kuchnia. Odnośnie upadku szafy: trzy lata temu, gdy mój synek miał miesiąc, podeszłam do łóżeczka w którym on spał i przestawiłam łózeczko na drugą ścianę(razem z dzieckiem).10 minut później spadły ze ściany dwie półki z książkami(ta ściana z której zabrałam właśnie łózeczko).... które mocował fachowiec kilka miesięcy wcześniej na wkręty i dawał słowo, że są zamocowane na amen...nie chcę myśleć, co by było, gdybym nie przestawiła tego łóżeczka...
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie wszystkie sprzęty też padają... lodówka ledwo zipie, pralka jest klejona co miesiąc, odkurzacz kaszle, łóżko mi się rozjeżdża na boki i laptop działa 15 minut i pada, a aby go uruchomić muszę podłubać dłutkiem w wejśćiu na kabel w celu podchaczenia takiego haczyka...a jeszcze trzeszczczy e domofonie, komórka działa dobę, mikser odmówił współpracy całkowicie i krany zaraz się znowu wyłamią... takie życie w Polsce- badziewny sprzęt, który działa 2-3 lata i na śmietnik.

      Usuń
  30. No to widzę kreatywnie spędzasz czas. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja Cie nie moge !!! Ty jestes niesamowita ! Takie metamorfozy ! I jaki swietny efekt :) Odnawianej lodowki to ja jeszcze nie widzialam !
    Ja wlasnie bede malowala drzwi od kuchni magnetyczna i tablicowa farba. Bo masz racje tych karteluszek to nie brakuje ;)
    Zdjecie Twojego mezulka z kotem bombowe :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  32. O Qrka ale matamorfoza... jesteś genialna!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Alez swietnie zremontowalas mebel i lodowke! Bardzo mi sie podoba... no i ten pomysl z tablica na lodowce... Naprawde bardzo udane :-) J.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem pod absolutnym wrażeniem lodówki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przepięknie wyszła! cudownie! :-) i szafka fajna bardzo też :-) ale tu się do Ciebie fajnie zagląda :-))))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile u Ciebie cudownosci, pomysl na lodowke rewelacyjny, ja uwielbiam tablice, chociaz nauczycielka nie jestem i nigdy nie chcialam byc:)))) Zawsze mozna tam cos milego napisac, co nam rozpogodzi dzien:) Jakie piekne prezenciki dostalas...kocurek sliczny, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Same cudeńka, metamorfoza super :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Qurko, to fatum kiedyś przemija...też miałam taki rok ,że wszystkie sprzęty w domu, psuły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
    Metamorfoza lodówki robi wrażenie, gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
  38. Lodówka wygląda wspaniale
    a prezenty piękne

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Qrko rewelacja!!!! Normalnie podziwiam cię bardzo - kuchnia jest przeurocza a lodówka to CUDO!!!!!
    Pozdrawiam ciepło Sylwia

    P.S.
    Widzę, że podobnie mamy z połówkami naszymi ;) mój właśnie skończył kufer a teraz zabrał się za łóżko dla córki i a już myślę co by może zrobił szafy ;) :P dodam, że nie jest stolarzem. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  40. Obłędnie wyszła lodówka teraz wygląda o niebo lepiej:)
    I ten pomysł że jak padła jej część o nie koniecznie trzeba kupować nową.
    Obłęd:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak sie ma pomysly w glowie to je sie potem wprowadza w zycie ,no i prosze,jak swietnie wyglada lodowka,czy szafa!No brawo,brawo!Rewelacyjny pomysl :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja może takie głupie pytanie zadam, ale Ty tak farbą po lodówce????
    Pozdrawiam
    czarnaLola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak:))) normalną wodną:)))taka jak do dekupażu...bo one są do drewna i metalu:)))

      Usuń
  43. Jestem w szoku, jeszcze nie widziałam takiej lodówki! Jest obłędna :-) Jesteś super kreatywna i ... odważna, żeby przemalowac lodówkę ? :-)
    Szafka tez piękna. Właśnie są mi potrzebne takie numerki - robię tabliczki na drzwi.
    Prezenty baaaardzo fajne.
    Pozdrawiam i dobrego tygodnia!
    p.s. nie martw się, że coś się psuje, zobacz ile nowych szans przed Tobą :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. no to narobilas pieknosci,fajnie wszysko wyszlo,ja to nie umiem sie do takiej roboty zabrac bo nie udaje sie malowanie,ale kazdy ma swoje kwalitety,pozdrawiam goraco irena

    OdpowiedzUsuń
  45. jejuniu jakiego u ciebie sie zawsze dobrego humorku dostaje Qrko!:-))) Oklady ze starego kota hahahaha, normalnie rewelacja jak Ty to wszystko poprzerabialas jejuniu normalnie Polak albo raczej Polka potrafi i to jak! Qurko jakie ty masz swietne wielkie okno w kuchni i do tego jeszcze jedno tarasowe, ja tez chce bo moja kuchnia to chyba !/4 z Twojej i z malunim okienkiem nie wiem kto to budowal i na oknach oszczedzal! sliczne prezenty od kochanych dziewczyn:-) Milego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  46. świetne zmiany w Qrniku.Pomysl z lodówką super:)Bardoz podobaja mi się zmiany,zazdroszcze pomysłowości i mobilizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Sądząc po objawach to padniesz Ty we własnej osobie, kobieto!! skąd Ty czerpiesz energie, żeby o 5 rano meble malować !, no ja to co innego o 5 rano upiekłam 5 chlebów ;)) bo zamówienia się posypały, ale , gadam tak a sama od dwóch dni pokój Łucji naszej z mężem malujemy , i spódnica na rozpoczęcie roku tez uszyta, tylko, ze spałam 4 godziny... ;)))
    ale od czego mamy kafffkę w kuchence, no a metamorfozy super !, lodówka wygląda jak nowa:)
    No i gwiazdka u Ciebie widzę przez cały rok ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  48. Szafka wygląda super, ale lodówka po prostu rzuciła mnie na kolana! Pomysł genialny i takież wykonanie!
    A jeśli chodzi o sprzęt AGD- potwierdzam, że tu prawo serii działa ze zdwojoną siłą (a może razem z prawem Murphy'ego?).

    OdpowiedzUsuń
  49. Qrko rewelacja !, super pomysł z lodówką :) wymiata, a szafeczka tez Ci fajnie wyszła brawo! dla Ciebie i M.

    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  50. Co za kreatywność!!! Jesteś wspaniała!!!
    Szkoda, że mi brakuje odwagi na takie zmiany. Bo pomysłów cała głowa, ale... zawsze jest coś na nie! Bo szkoda, bo jak to będzie wyglądało, bo drogo, bo... ech!
    Ale jeszcze raz gratuluję pomysłów i z wielką przyjemnością kibicuję twoim inicjatywom. Pozdrawiam H.
    Piękne zdjęcia :)
    A może wiesz jak wsadzić kota na plecy, bo strasznie mnie bolą ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Szafeczka cudna, ale lodówka to normalnie wymiata! Więc nie martw się. Zepsuta zamrażala wyszła w sumie na +, bo przcież nie miałabyś tak cudnego wieszaczka zawieszonego. A pomysł z tablicową farbą: REWELKA! Pozostałe sprzęty jak się popsują, to też jakoś tam ogarniesz i wymyślisz coś ekstra ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  52. Jaki pięknie Ci to wyszło!Jaką farbą tablicową pomalowałaś lodówkę?
    Gadaj, jak ty to robisz, że ciągle jakieś candy wygrywasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HIUHIHI,,grożę ,że jak nie wygram to kotem poszczuję:))))

      Usuń
  53. Orko:)) lodówka rewelacyjna:))) znam ten ból, że muszę natychmiast, więc 5 rano mnie nie zdziwiła:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam,niesamowicie duzo pracy wlozylas w przerobke lodowki,ale wyszla rewelacyjnie,naprawde super!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Ależ przeróbka, idealnie teraz wygląda, choć widać w poprzednią metamorfozę też trochę pracy włożyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Kuchnia jest boska, naprawdę robi wrażenie ! I znów śliczne prezenty. A w sekrecie powiem, że podzielam Twoją miłość do senchy kaktusowej :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Lodówka super!!!! Szafka jej dorównuje. Wszystko mi się podoba. Masz talent:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Qrko pięknie przerobiłaś te szafki! A ciągle jestem pod wrażeniem Twej kuchni. Cudo! Podziwiam za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Qrko, cudownie przerobiona kuchnia! Nie mogę się na nią napatrzeć! Głupio mi do ciebie pisać, bo ja już od kilku miesięcy mam zawieszony blog, ale chciałabym zadać ci kilka pytań technicznych dotyczących odnowienia szafek kuchennych, bo właśnie za to się zabieram i nigdzie nie mogę znaleźć wskazówek. Ale nie wiem, czy nie będę się narzucać za bardzo...

    Pozdrawiam serdecznie i nadal podglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. o qrka qreczko witaj w klubie lodówko maniaków :P Pięknie Ci wyszła jestem pod ogromnym wrażeniem. I ta półeczka ahhhhhhhh. CUDA!!!! :**

    OdpowiedzUsuń
  61. Mówiłam Ci już,że Cię uwielbiam! Nie? TO MÓWIĘ I MÓWIĆ BĘDĘ!

    OdpowiedzUsuń
  62. Ta "kradziez", to jak w realu, nawet godzina taka pasujaca :)
    Nie pomyslalabym ze taka zdecoupagowana lodowke, zamienisz w takie cacko, teraz to jest naprawde Shabby, do Vintage jeszcze jej kilka latek brakuje :) w tym wypadku czas pracuje na Twoja korzysc...
    A maz to dzielny wojownik, zasluzyl pewnie juz na kilka medali "zasluzonych" i "odwaznych" :)
    Obklady ze starego kota, to wspanialy srodek przeciw reuamtyzmowi :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie wiem od czego zacząć?Przede wszystkim mistrzowsko uporałaś się z lodówką i szafką:))śliczne prezenty, a co do psującego się sprzętu właśnie weszłam w złą passę:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Kobieto masz takie pomysły, że głowa boli:D cudownie. Uważam, że dużo lepiej niż z farbą do spękań. Ja też przymierzam się do malowania mebli mojej Lisi ale jak na razie to tylko się przymierzam :P. Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  65. Prezentów cudnych cała fura!!!!
    Ale szafka i lodówka to mistrzostwo swiata!!!
    Podziwiam qrke baardzo!!

    OdpowiedzUsuń
  66. Ach ile prezencików! Szczęściara! Lodówka super, szafka również! Pozdrawiam ciepełko i niecierpliwie czekam na szyldzik :-)

    OdpowiedzUsuń
  67. Szafka wyszła przednio, ale lodówka to mnie normalnie zachwyciła. Super pomysł z tą farbą tablicową! I ten wieszak! Bardzo chętnie potraktowałabym tak i moją stareńką lodówkę. To taki kompletny gracior z wystawki, bo nasza nowiuteńka i piękna w koorze inox zrobiła nam psikusa i padła dwa miesiące po gwarancji i to tak na amen. To chyba taka złośliwość rzeczy martwych. Na prawdę jestem pełna podziwu dla Twojej pracy :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  68. Ale się u Ciebie dzieje!!! P takich przemianach, extra przemianach, odpoczynek się należy! :)
    Cudna lodówka i szafeczka.
    Pozdrawiam cieplutko :*
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo podoba mi się metamorfoza szafeczek i lodówki. Qrzy dizajn to jest to!
    Pozdrawiam serdecznie. Odpocznij trochę, bo padniesz i gdzie ja będę takie cuda oglądać???:(
    T.

    OdpowiedzUsuń
  70. Qrcze, mi też się podoba! wszystko bez wyjątku, nawet wykorzstanie zamrażalnika :)
    kuchnie masz taką, że tańczyć w niej można ;)
    lovely!

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo mi się podoba ,a najbardziej tablica :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. super - kuchnia zyskała nowe oblicze, a wiesz ja tez jestem w trakcie odnawiania mebli w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ta lodówka jest genialna, czemu nie ma takich w sklepach!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  74. W ramach relaksu i oderwania się od niewesołych myśli wpadłam do Ciebie i aż się zaśmiałam, wcale nie radośnie :P Moja pralka umarła! Na śmierć się zajechała, i szukam jakiejś niedrogiej a dobrej, i już mnie odrzuca :P Pieknie działasz kuchennie, i piekne prezenty otrzymałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Qrko, chylę czoła przed Twoimi wyczynami wnętrzarskimi!!!! Genialna ta metamorfoza!
    Tam na dole gdzie miał być zamrażalnik może zamiast blaszek do pieczenia zrobić legowisko dla kotków:)
    Zazdroszczę prezentów i weny twórczej!!!
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń
  76. Zmiany w Twojej kuchni są niesamowite, a lodówką jestem wprost zachwycona - niesamowity pomysł, aby zrobić z niej...tablicę :) Gratuluję pomysłów! :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Qrko! Cześć po wakacjach:) Jeju, widzę, że nie odpoczywałaś ani odrobinę:) Nie będę oryginalna - zachwycam się Twoją kuchnią i lodówką:) Jesteś niezrównana!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  78. Lodówka -rewelacyjna. Ależ dokonałaś przemiany.Ten wieszak na ex zamrażarce świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  79. Toż to arcydzieło!! i szafka i lodówka:D
    niesamowita jesteś a te prezenty, hoho!!
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  80. Ale super!! jestem pdo wrzeniami lodówki! ja też tak chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
  81. ta lodówka jest ZACHWYCAJĄCA!!!
    po prostu gapię się na nią jak sroka w GNAT...
    Poleć proszę tę tablicową farbę - jaka ona jest...
    No słów mi brak, brak, brak...
    Coś PIĘKNEGO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu to specjalna farba wodna tablicowa...za300 400ml zapłaciłam..no właśnie ..ile?...z 40złnie pamiętam...ale warto!!! ile ja już tablic zmalowałam......a wciąż mam ją i mam!!! Tu w tym poscie na jednym ze zdjęć widać opakowanie.. http://aqratnie.blogspot.com/2011/05/gdy-jeszcze-wszyscy-spiakombajn-i.html
      ale może być inna firma...moja kupowana w Lerła Mercośtam...hihi...ale już są ponoć w Castoramie:)) maluje sie z dwa,trzy razy...po wyschnięciu gotowe!!! można maziać meble,deski,dyktę...LODÓWKI:)))

      Usuń
    2. Dziękuję - taka wydajna...
      Już od jakiegos czasu mnie tak kusi i kusi, i nie wiedziałam, że takie cudo jest :)
      A jeszcze chiałam zajrzec do tej KAJKI (od wieszaka), ale link działa do Ciebie i myslałam kilka razy, że mam jakiegoś chochlika w kompie, ale nie :)))
      DZIĘKI :)*

      Usuń
  82. Ja napiszę tylko tyle...ŁAŁ :-) !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  83. Qureczko, piękna kuchnia, a jakie pyszności w niej na pewno powstają...

    OdpowiedzUsuń
  84. Super metamorfozy :)
    A jak pada to niestety wszystko po kolei, trzymam kciuki, żeby już nic więcej złego się nie wydarzyło - jedynie same dobre i fajne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Aleś nakombinowała!!! Lodówka prezentuje się rewelacyjnie i ten pomysł z wykorzystaniem zepsutej zamrażarki na szafkę, bomba!!! A ten cudny wieszaczek mam i ja, tylko że wisi w łazience:))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  86. oj, czarna seria cię dopadła? niedobrze... ale może już nic więcej się nie popsuje, trzymam kciuki za to!
    Malowanie lodówki farba tablicowa to świetny pomysł wszystkie starsze lodówki powinno się tak malować jak dla mnie :) a Ptys tez wypiękniał :)
    Fajnie, że zrobiliście taki remont - powiem wprost, że miłośnikiem decou, a szczególnie krakelury nie byłam nigdy, więc poprzednia wersja średnio mi się podobała. Ale obecna jest super - nie sztuka kupić nowe meble u stolarza, sztuka zdziałać coś ciekawego z tym co już mamy - i osiągnąć taki dobry efekt :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  87. Kochana Qrko. Jesteś niesamowita! pomysł z Ptysiem super, ale z lodówką to już genialne rozwiązanie!!! I pięknie i praktycznie. Do tego pedagogiczne podejście do Kogucika :)który jest cudowny w tym, że tak ochoczo Ci pomaga. Prezenty przecudowne. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam. Aga

    OdpowiedzUsuń
  88. O ! Qrza twarz! Ale rewelacyjnie wyszło! Moja tablica w robocie, ale nastroju jakoś brakuje...Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  89. Ech... wreszcie udało mi się do Ciebie zajrzeć, czasu mam jak na lekarstwo...:)) Twoje metamorfozy odnośnie mebli kuchennych są wspaniałe, szczególnie podoba mi się tablica na lodówce, rewelacyjny pomysł, naprawdę:)) Tutek na wykonanie woreczka bardzo przydatny:)) Pozdrawiam serdecznie Ciebie i kociaki-słodziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  90. Qurko ładnie przeprowadziłaś metamorfozę mebelków ... a prezenciory wspaniałe ! lubię takie ...

    OdpowiedzUsuń
  91. TABLICA z menu jest CUDNA:)))
    Qrka wodna i ta szafka.....mmmm:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  92. Lodówkowa metamorfoza genialna! W życiu bym nie wpadła, żeby przerabiać tego typu sprzęt agd :) W parze z szafką prezentuje się bardzo elegancko. A i widzę malutkie zdjątko przy adresie bloga :) Kiedy zobaczymy więcej Qrki? :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  93. Pomysł z lodówką wyśmienity !!! Chyba sama nabiorę ochotę na renowację mojej :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  94. Male ostrzezenie.. Uwazajcie dziewczyny na firme Syntilor ! Jestem lekko wsciekla... Kupilam w Polsce farbe do tablic tej firmy, miala byc czarna, tak bylo tez napisane na wieczku, okazalo sie dzisiaj, ze jest brazowa ! troche, a wymienic nie moge, bo za daleko...

    OdpowiedzUsuń
  95. Orko kochana myślałam, że już niczym mnie nie zaskoczysz, bo ileż można??!!!

    P.S. U nas karteluszki niezapominajeczki produkuję ja....choć czasami NIESTETY zapominam gdzie tę akuratnie potrzebną położyłam....

    OdpowiedzUsuń
  96. Reeewelacyjny pomysł i wykonanie!! Zaskoczona jestem mega pozytywnie nowym wyglądem Twojej lodówki, aż zachciało mi się takiej w mojej kuchni;) Puki co u mnie tego typu sprzęt pozostaje bez zmian, ale kto wie, kto wie... Gratuluję tak wspaniałej realizacji!

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥