sobota, 8 września 2012

Wrzesień..

Bardzo go lubię.....za co? za brak upałów ...za światło... za poranki pod kocem ...za czerwone liście na płocie. No i także za koty...Dlaczego za koty? Ponieważ robią się miziate ,przytulają się  i szukają schronienia pod moim kocem...a to Qrki akuratnie lubią baaaaardzo!!!
Jak ja kocham ten gruby,mięciutki brzuszek:)))
Bury coraz chętniej pozostaje na noc w domu..
Dziś nawet mnie rano nie budził..taką miał wenę na spanie:)
Nawet Koksik posypia na fotelu...
A może by tak się przyłączyć do przyjaciela?
O nie!!! Ale ta Qra tu barłóg zrobiła ...jakieś książki,wyszywanie...nie -nie podoba mi się tu!!!
Nawet Rysiek zaczyna polować na dobrą miejscówkę)
Wykorzystując nadarzającą się sposobność na przytulaski:
Wrzesień...w kolorach moich kotów...
-wieczory ciemne jak Koksik..
-.wczesne ranki ponure jak futerko Burego...
-a drzewa?...powoli jak pomarańcz futerka Ryśkowego...
I mimo wszystko..to jak nie kochać września?

73 komentarze:

  1. Pięknie to opisałaś:)Kociaki są świetne, bo to wielcy indywidualiści. Chodzą własnymi drogami. Miałam kiedyś dwa czarne, w odstępie czasowym, ale źle się to kończyło. Od tamtej pory mam psy.
    Ten biały wiersz na zakończenie jest taki........ fantastyczny pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to mówią:
    "Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki". reszta twojej czeredy też jest fajna :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadchodzą kocie miesiące... szare dni, kominek i spanie w ciepłym kącie. Moja Luna, po długim okresie "odstawki" spowodowanej ciążą, karmieniem i latem wróciła dziś do koszyka na parapecie. Ledwie się w nim mieści, ale śpi w najlepsze. Maluchy zmęczone porannymi szaleństwami też podsypiają tu i tam. Koci spokój... Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie napisane :) Może spróbuję inaczej spojrzeć na ten miesiąc i może nawet polubię wrzesień ;)Kociaki masz urocze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrzesień jest piękny jak jest ciepły a u nas zimno :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. tak wrzesien to piekny miesiac,pozdrawiam irena

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ciepły wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne porownanie na koniec posta..
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wrzesień w tym roku mnie rozpieszcza, jest słoneczny i ciepły. Koty uwielbiam, a te dachowce są najukochańsze i takie mądre są!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. To również moje ulubione miesiące. Wiele dobrych rzezy mnie spotkało o tej porze roku w tym narodziny mojego Wojtusia i moje własne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne masz spojrzenie na wrzesień, jesień... Chyba spojrzę na tę porę roku Twoimi oczami i ...choć trochę ją polubię :). Moje kociaki także częściej przebywają nocami w domu; przytulają się i mruczą- te chwile aqratnie uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna powiastka :) akurat na wrześniowy poranek sobotniego czasu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak pieknie to wszystko napisalas ze chyba nawet ktos kto wrzesnia nie lubi,popatrzyl na niego laskawszym okiem :-)
    To dar,moc tak pieknie widziec i cieszyc sie z tak prostych,błahych(wydawac by sie moglo)"rzeczy"

    Serdecznosci sle Qrko:-)

    PS. Co do zdjec,chyba musisz miec racje :-) No nie wiem,jakos gdzies tak mi utkwilo ze mniejsze-tym lepsze

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładnie napisałaś! ;o)Cudna ta Twoja Trójca;o) Też mam gromadkę, w tym młode łobuziaki co to słodkie są i kochane jak śpią a jak tylko oczy otwierają zaraz łobuzują i jakby mogły to by po suficie biegały ;o) I za to je kocham ;o))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham i wrzesień i kociaki:) zaczyna być melancholijnie a ja to lubię... buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę i tak mi smutno, że mój wrzesień pod znakiem chorego Sugara...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie miesiące są piękne... tylko trzeba umieć znaleźć powody do zachwycania się nimi tak jak Ty Qrko , trzeba cieszyć się tu i teraz i kochać życie o każdej porze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale rozleniwiony post... ;) tak by się chciało wyciągnąć na kanapie jak te Twoje koty, tylko kto będzie mnie myział po brzuszku? ;)
    Qrko, przesyłka doszła, zaraz piszę maila :))

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sielsko dziś u Ciebie a koty mają się dobrze i to widać:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze kotki :) U mnie też buro, wrześniowo, ale wesoło i przytulnie :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham wrzesień i Twoje buraski przytulaski! idę wytarmośić moje kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię września za przemijanie lata, które uwielbiam.Jednakże patrząc Twoimi oczyma to ten wrzesień całkiem znośny.Pozdrawiam, jeszcze lato ma wrócić

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana tak pieknie napisałaś o tym miesiącu, że tez go zaczynam lubić;) do tego jest szansa na lepsze jutro, czy takie będzie sie okazę;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ja lubie te Twoje kociaki, sliczne zdjecia, az mi sie zachcialo uciac drzemke, a dopiero co wstalam, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam jesień, za zapach, za piękne kolory za wspaniałe jej dary:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Droga Qurko wierz mi blogowiczów których miałam na myśli i o których to napisałam już dawno nie odwiedzam a jeśli byłam tam za obserwatora to się odpisałam nie z tego powodu że oni do mnie nie przyszli bo nie wszyscy których obserwuję muszą do mnie zaglądać ale że się co do nich pomyliłam ;takie życie .
    A do Ciebie zaglądam bo tworzysz cudowne rzeczy których choć sama prawdopodobnie takich nigdy, nie wyczaruje to chociaż popatrzę co Ty znowu wyczarowałaś no i jeszcze ta muzyka u Ciebie poprawia nastrój:)
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoje futrzaki są urocze:) A i ja lubię wrzesień , jego zapachy i kolory:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też lubię wrzesień i nawet pażdziernik,tylko,że po nich jest ten bury listopad:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoje kocurki są cudne! To prawda, że jesień nadchodzi, moja psiurka właśnie leży koło mnie pod kocem, bo przecież zimno...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. tak, tak... wrzesień ma w sobie to cos... ja uwielbiam takie mgliste poranki... poptem sie słoneczko przebija... i takie barwy wydobywa... i lubie jak deszczyk na oknach rysuje...wszystkie kolory Twoich kociaków sa piekne♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak to ładnie opisane :-) i te kolory wrześniowe aż poczułam. Ja kocham we wrześniu i jesieni najbardziej wieczory pod kocem!! i taki ten chłód wpadający przez otwarte drzwi..no i te moje świece pachnące cynamonem i liśćmi jesiennymi :-) To ile ty tych kociaków masz droga Qrko? bo ja już się gubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie to napisałas:) I jak tu nie kochać kotów...i września:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Qrko:)) jesień jest piękna...świeże poranki, kolory...kot śpiący na kanapie...masz rację:)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesień kocham też za szeleszczące liście pod butami,za długie wieczory pod kocykiem z kubkiem herbaty...I choć jesień kojarzy się troszkę z przemijaniem to i tak ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nawet jak ktoś nie lubił września kiedy tu zaglądnie to będzie jego miesiąc ulubiony:)))Fantastyczne koty:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też lubię wrzesień, jest mi smutno, że lato się kończy, ale nic straconego, za rok kolejne, a jesień też ma swoje uroki:) Ach te koty, świat bez nich jest taki nudny:) Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  37. nie bede sie rozpisywac, ale kocham koty i moge o nich gadac godzinami!!!!
    pozdrawiam cieplo!!!
    kociara!

    OdpowiedzUsuń
  38. Qrko, kociaki masz słodkie. Jak miło na nie popatrzeć:) Gdybym tak mogła poleniuchować pod ciepłym pledem na takiej werandzie jak Twoja i posłuchać ćwirkania... Ale u mnie ćwirka głownie mój Tomek:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam te Twoje kocie posty ...
    też bardzo lubię przytulać się do kocich futerek ...

    OdpowiedzUsuń
  40. a ja zawsze we wrześniu mam jeszcze nadzieje na wakacje :) i też go lubię !

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ masz śliczną gromadę;-)))) Cudowne te Twoje kociaki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. też lubię wrzesień za kolory .... kociaki są słodziakowe!:)

    OdpowiedzUsuń
  43. W sumie ja też lubię jesień, generalnie chyba lubię każdą porę roku bo gdy jedna się kończy ja już cieszę się na tą nadchodzącą. Teraz u mnie pada a ja ciesze się bo ubiore gumiaki w których już tak długo nie chodziłam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Swietne sa twoje kocurki,,tez bym chciala choc jednego miec.jesien uwielbiam bo kwitna wrzosy.Bardzo ladne zdjecia.)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajne kocie zdjęcia:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  46. Faktycznie nie sposób im się oprzeć.Oby jesień iskrzyła ich kolorami...

    OdpowiedzUsuń
  47. Och ,Ty kociaro,nie znam drugiej takiej kociej mamy,ale maja się z Toba dobrze te przytulaski;))

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak, patrząc na nadchodzącą jesień z tej strony to jest ona bardzo przyjemna.
    Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoich milusińskich:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Taką jesień uwielbiam!i ostatnio marzę o kocie...
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  50. ja też uwielbiam jesień ...i czekam na tę Ryśkową :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pytałaś Ryśka, czy zna Kacperka? Może to brat? Albo swat? Podobny jak dwie krople:))
    Romantyczna jesteś jesienią niesłychanie:))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja jeszcze lubie wrzesień, za ciepełko i promyki słońca (jak dziś!).
    Super, te Twoje kociaki, dobrego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo pięknie opisałaś tę porę roku, której szczerze nie znoszę, może teraz troszkę bardziej mi się spodoba? Jesienne mgły mają przecież kolor jak moja Kota:)

    OdpowiedzUsuń
  54. no cholera jasna, pięknie to napisałaś :)
    ja tez kocham wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Śliczne kocurki! A mój się przytula, owszem, ale tak koło czwartej rano (i to od niedawna); w ciągu dnia prawie nie można go namówić na głaski.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  56. ja również kocham jesień choć tą słoneczną i suchą. mam nadzieję, że ta będzie do takich należeć:) a kotki po prostu przesłodkie! ale zazdroszczę tych futrzaków:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajnie to napisałaś ,ale mimo wszystko nie lubię tych zimnych poranków i wieczorów ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam oglądać zdjęcia Twoich kotów!!! Już to pewnie kiedyś pisałam, ale się powtórzę, uważam że koty to najbardziej fotogeniczne zwierzęta ze wszystkich!! a na marginesie, mojego Borysa również coraz bardziej ciągnie do domu

    OdpowiedzUsuń
  59. Za wrześniem nie przepadam. Mam zwykle tyle roboty, że nawet nie mam czasu mu się przyjrzeć. Kotki cudne!

    OdpowiedzUsuń
  60. Fajne porownanie :) podoba mi sie Twoj styl pisania.
    Pieszczoszki :)kiedy spia sa takie niewinne ;) "Nasz" (juz na 99% ;) maluch coraz bardziej podbija nam serca <3 Wyglada dokladnie jak Twoj Koksik :)jesli dostalas moje zdjecia to go widzialas. Koty sa naprawde piekne, wczesniej tego jakos nie widzialam. Kocurki mniej lowne niz kotki ? A nie lasza sie na ptaszki ? Jesli dobrze pamietam to ptaszkow w Twoim ogrodku nie brakowalo ?
    Tez kocham wrzesien. I jednym z powodow jest wlasnie rocznica slubu <3 mamy ja wlasnie dzisiaj, a moi rodzice za kilka dni, 40 lat :D :) A Wasza, kiedy ?
    Znowu natworzylas tyle cudeniek :) Podziwiam, tworzysz czesto z niczego takie piekne rzeczy. Swietna recylkulacja :)
    Pieknego tygodnia zycze !

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudnych masz czworonożnych mieszkańców A(qra)tnego domku. Wrzesień jest pięknchy, choc ja zdecydowanie wolę maj.

    OdpowiedzUsuń
  62. Kiciusie stworzone do miziania :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dzień dobry kochana :)

    Zapraszam po odbiór wyróżnienia do mnie :) koty przewspaniałe...a u mnie nie wesoło, jutro czeka mnie wizyta u weterynarza...
    całusy - zawsze z Tobą Ania

    OdpowiedzUsuń
  64. Zapraszam po wyróżnienie:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. A ja kocham twoje kocie posty... i dlaczego tam z boku nie zmieniłaś, że jesteś pańcią jednego kota? Przecież wciąż nowe przychodzą, Koks się zadomowił, Rysiek też!

    OdpowiedzUsuń
  66. 80 słoików!!! Matko Święta to już mała fabryka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  67. Też lubię takie miziate, przytulalskie i pod kocem...baaardzo:)

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥