piątek, 30 listopada 2012

Na chłodne wieczory

   Przede wszystkim ,to Rysiek prosił podziękować za wsparcie i tyle głosów!!!Jego samoocena wzrosła o niebo!!!!!!!!!!!
Teraz leży rozpostarty jak basza...mruczy zakopany w pled- i mimo szarugi i śniegu z deszczem postanowił się akuratnie tą aurą w ogóle nie przejmować:)
 
No właśnie wczoraj skończyłam pled:) cieplutki ,dość spory//około 220x170
Nawet szybko się go robiło..zaczęłam około 10.11:))))
Wieczorem przyjemnie się nim opatulić:
A w dzień ,dzięki dużej ilości bieli ładnie rozjaśnia salon:
Chyba bardziej podoba mi się na tej "lewej" stronie..
 
 ........................************.........................
Będąc w temacie pledów,narzut...to jakiś czas temu Madzia postanowiła sprzedać tę piękną narzutę...
Jako ich maniaczka..śmiało mogę powiedzieć,że jestem narzuto-obrusoholiczką:)))...nie zastanawiałam się ani chwili!!!
Zwłaszcza ,że już kiedyś kupiłam prawdziwe cudo-KLIK od Madzi:))
Kupiłam ją z myślą o sypialni:

Może w końcu zmobilizuję się do jej remontu...ale tymczasem popatrzę sobie jeszcze na nią:)
Ale!!!!!! Madzia Szalona dołączyła do przesyłki całą furę cudnych prezentów!!!!
Ale o nich osobny post!!!!!! Madziu dziękuję!!!!!
A na Qrzym warsztacie m.in.:
 szafki sztuk 3 do przebielenia!!
oraz:

Łożesz....ale śnieg za oknem pada!!!!

102 komentarze:

  1. O kurcz (nie bierz tego do siebie :-) u mnie tez zanosi sie na śnieg, a wcale mi nie potrzebny, bo jutro u nas dzień otwarty na nowym lotnisku i chciałam Marcyśkę zabrać a tak d..pa.
    Pled obłędny, podziwiam Twoje zaangażowanie.
    A narzuta tez piękna.
    Buziaki! aha, i robię Candy

    OdpowiedzUsuń
  2. Pled cudny i naprawdę ekspresowo zrobiony:). Nie dziwię się, że skusiłaś się na te piękne narzuty od Madzi, bo mi się tez oczy święcą do takich cudeniek!
    pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie narzuty piękne:)))pledzik ma bardzo fajną kolorystykę:)))w sam raz zdążyłaś przed śniegiem:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie strasz śniegiem !!!
    U nas zimno, pada i ponuro...
    A narzuty piękne, lubię takie jasne kolory...
    Chętnie zamieniłabym w się w Ryśka i pod narzutę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ Rysio prosze bardzo....;)))
    pledzik pierwsza klasa cudniasty i nie mów żeś taka szybka podziwiam fajnie sie tak poprzytulac do pledzika :))
    a króliczki jakie słodkie
    u mnie deszcz pada
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze narzuta w syialni piekne dzieło ;)

      Usuń
  6. Jaki piękny jest ten pled!!!! jestem pod ogromny wrażeniem :) zazdroszczę Rysiowi, że może sobie się w niego wtulać :) swoją drogą Rysiek widać, że ma dobrze, oj widać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj rajuśku, jaki piękny ten Twój pled.
    Ale Rysiula najcudownieszy!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Twórcze Qrczę z Ciebie, rzec by móc:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chcę! Ja chcę ten śnieg! Do mnie odeślij! Pleeeeeaaaase!
    Jak Ty takie pledy dziergasz, to gwiazdek mi lepiej nie pokazuj, bo mnie tu żółć zaleje, a śnieg wolę:)) Uściski dla Ryszarda. Sybarytyzm to u naszych chłopaków raczej nieuleczalny jest, no nie? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uffff,,juz sie przestraszyłam ,że to jakieś paskudztwo...hihihi:))..tak tak ..nasze chłopaki to jak najbardziej z tych dogadzających sobie:))..i umiejących się jeszcze tym cieszyć!!!!!..a śnieżynka właśnie ,że cie postraszę:)))

      Usuń
  10. Temu śniegu mówimy nie :) a Twoją pracowitość przy pledzie podziwiam nieutająco; pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. A u mnie nie pada :(
    Chciałabym jak Rysiek się zakopać;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wielką cierpliwość, taki duży pled to wyzwanie :)jest uroczy.
    Zazdroszczę Ci również tej cudnej narzuty od Madzi wygląda pięknie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczniusi ten plet wydziergalas,narzuta bardzo ladna a Rysiek przeslodki! =)

    OdpowiedzUsuń
  14. Toż to szok ! same cudowności, od Ryśka poczynając.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten Rysiek to ma dobrze :-)
    Narzutka cudowna!Kolorki rzeczywiscie piekne!Ta biala rowniez zachwyca!
    Krolisie swietne,buzia sie sama usmiecha :-)

    Cieplutkie pozdrowienia sle w ten chlodny dzien :-) :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Qrko, pled piękny, oja jak ja bym chciała umieć tak dziergać!!!! A narzuty zazdroszczę:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty to masz szczescie, ja bym tez sie na taka narzute dala namowic, co ja pisze?... Na taka narzute to bym sie bez namawiania rzucila. Piekna,prosta, ponadczasowa i zawsze elegancka. Czyli znowu potwierdza sie regula ;ze to, co proste i piekne, jest zawsze w modzie, a to co modne ,nie zawsze musi byc piekne...
    Pledzik tez kuszaco-wabiacy, a poniewaz ja sama, nie jestem zadna szydelkowa artystka, ale kwadraty "tforzyc" umiem, wiec dalas mi teraz do myslenia, czy przypadkiem takiego pledziku dla naszej "psiny" nie wyprodukowac. Akurat tutaj jetsem pewna ze on jest niewybrednym klientem i male niedociagniecia z mojej strony z pewnoscia mu nie przeszkodza...:) Na Twoje pobielone mebelki, w ilosci 3 (trzech :), czekam z niecierpliwością :) Pozdrawiam i uściski dla "Rudego"

    OdpowiedzUsuń
  18. Narzuta super:) Pozdrawiamy Ryśka od..Kącika Władka:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wszystko a z narzutą -UBIEGŁAŚ MNIE!:) pięknie się u Ciebie prezentuje, u mnie pewnie byłaby już zmętolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. Qrko Ty swym talentem wpędzasz ludzi w kompleksy - hi, hi, hi :)
    Przepiękna narzuta, a i pozostałych nabytków pozazrościć.
    Ciepłe pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  21. No, masz rację, trochę się piernik rozpaskudził od Tych pochwał, ale czy on temu winny, że taki piękny? Piękności się naoglądałam, narzuty zazdroszczę, więc mogę znikać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kotopsy popierają Rudego one też wolą spod kocyków nie wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ cudnie wygląda pledzik:) i faktycznie szybciutko go zrobiłaś:) A narzuta waw chylę czoło Magdzie. Czekam na resztę cudowności które tworzysz:) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  24. Pled zrobiłaś cudny i to tak w krótkim czasie, ja robię taki o wiele dłużej hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rysiek jest świetnym facetem!!!
    Tak jak mój Henio hi hi .
    Pled od Madzi jest cudowny też mam chętkę na podobny

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięny pled faktycznie bardzo jasny świetny na zimowe wieczorki.
    O obrus...toż to ma milon elementów chylę czoła przd dziewczyną.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  27. piękny pledzik Qurko wydłubałaś ... powinnaś oddać go Rudemu... toc to też domownik !!! hihi

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten přehoz na chladné večery je nádherný, moc se ti povedl ..........Marki

    OdpowiedzUsuń
  29. Pled cudny i ta narzuta kupiona wspaniała, ja uwielbiam takie obrusy :))) I jestem ich maniaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiesz co... normalnie odczuwam coś co chyba nie najlepiej o mnie świadczy... takie coś na Z.
    Ale co na to poradzę, pled jest po prostu bajeczny.
    Narzuta Madzi to też mistrzostwo, piękna jak marzenie. No i jak nie odczuwać tego na Z, no jak?

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny pledzik, bardzo mi się podoba. Patrząc na Twoje dzieło mam co raz większą ochotę zmierzyć się z szydełkiem. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. Qrko!!! Pledzik obłędny!!! Bardzo mi się podoba!!! Narzuta też niczego sobie :))
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie szczęśliwie śniegu brak, futerka rozmruczanego też brak, ale niestety,chociaż już może nie długo, a pled i narzuta cudowne! Idę sobie pozwiedzać u Madzi:)Serdeczności weekendowe przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szybka jesteś z tym pledem:) i na dodatek piękny Ci wyszedł:)a Ryśkowi powiedz, że w przyszłym roku znowu ma szansę :))))))No i niech utnie gażę swojemu agentowi hi, hi, hi....hi

    OdpowiedzUsuń
  35. Aż za okno wyjrzałam :)Śniegu brak niestety... Kochana, ależ śliczny ten pledzik, narzuta też śliczna zresztą..Ściskam serdecznie i Rycha pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. mam bardzo podobno narzute szydelkowa na lozko w sypialni:-)
    A Twoj kocyk jest sliczny Beatko, ladnie dobrane kolory.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  37. super pled! A narzuta...cudo, jejku ile czasu musiało pochłonąć jej zrobienie...
    Pozdrawiam! Kiciastego też naturalnie ;o)

    OdpowiedzUsuń
  38. Qrko piękny pledzik poczyniałaś i zastanawiam się jak szybko musisz przebierać szydełkiem ;))
    narzutę nabyłaś przecudną, taką w moim stylu, ach...
    Dla Rysia buziaki i czekam na finał z qrnika.
    Z fotelem Kochana pracy nie jest tak wiele, jakby się mogło wydawać. Ja już go kończę.
    Miałam przykrą niespodziankę i fotel stanowczo odmówił przyjęcia farby. Właśnie "kombinuję "do niego sprężyny. Powiem Ci w sekrecie, że praca nad Ludwisiem to czysta przyjemność :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  39. Pled cudny i narzuta tez piekna:) U nas sniegu nie ma i pewnie nie bedzie.. ale za to mglisto ze ho ho.. nie lubie takiej pogody;( Pozdrowienia dla Ciebie i Ryska

    OdpowiedzUsuń
  40. Pled taki piękny nic więc dziwnego że Rysiek się rozpanoszył:))))śliczna narzuta bardzo takie lubię:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczności. Kule u nas nie pada....a chciałabym!

    OdpowiedzUsuń
  42. Pled jest boski... Uwielbiam takie kwadraciakowe pledy, narzuty, poncza, poszewki i co tam jeszcze może być... Ubolewam za każdym razem gdy widzę u kogoś takie cudo nad swoim lenistwem i nie wiem czym jeszcze, może brakiem cierpliwości, bo szczytem moich możliwości pod tym względem było ponczo dla 4 letniej dziewczynki, czyli jakieś góra 30 kwadratów...
    Narzuta piękna, niezwykła...

    OdpowiedzUsuń
  43. Koc ci wyszedł bardzo pięknie i faktycznie całkiem szybko go zrobiłaś, a pled równie piękny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. łożesz...czemu u mnie nie pada śnieg :/

    OdpowiedzUsuń
  45. Widać że pledzik mega ciepły, no i dość pokaźnych rozmiarów...narzutka na uszko wspaniała. Musze się postarać czyt. zrobić...na swoje sypialniane;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  46. o Matulu...
    ten pled na łóżku to jakaś magia...
    akuratnie teraz mi słowa kołkiem w gębie stoją - z wrażania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiciunia Dyć ten Magdalenowy to ma i więcej kółek jak mój będzie miał kwadratów - to dopiero bajka!

      Usuń
  47. Jak ja zazdroszczę temu Ryśkowi, pod taką cudną cieplutką narzutą sobie leży. Ach, kocie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ekspresowo zrobiłaś ten pled! Piękny jest. Obydwa są piękne, cudne... ach i och.
    I ślicznie ten od Madzi się prezentuje w sypialni :)

    Ech Qroooo daj mi trochę swego talentu! :)

    U mnie sypało wczoraj - czyli, że przeszło GDZIEŚ do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Czyżby w tym roku zima miała zawitać wcześniej? Oby nie?:) Oj jestem zakochana w tym Twoim Ryśku:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pracochłonny ten twój pled! ;-) I przepiękne te narzuty Magdaleny :-) Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  51. Qro, prześlicznie! Narzutka Madzi cudna, pledzik również. Jak ja chciałabym takie cudeńka dziergać!!! I nie żebym nie umiała jakbym się nauczyła :))) ale ani czasu, ani cierpliwości by mi nie wystarczyło. Więc chciałabym, ale nie wydziergam...:)
    U nas JESZCZE nie pada. Jutro w ogród chciałabym wyjść, osatnie porządki porobić...więc lepiej, żeby nic nie spadło:)Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ależ piękne....Robiłaś ją 20 dni??????....nie mam nic do powiedzenia..:)))

    OdpowiedzUsuń
  53. Qrko, cześć! Narzuta - marzenie po prostu. Przecudna, delikatna, elegancka.. A Twój pledzik - tylko się owinąć, książkę do ręki, fotel wygodny do kompletu i pełnia szczęścia:)
    I dziękuję Ci bardzo za zaproszenie,oj, jak mnie ucieszyłaś Qrko niezmiernie:) Ja w S. bywam głównie służbowo i zawsze w pośpiechu wielkim, i zawsze też obiecuję sobie, ze muszę na dłużej, bo miasto pięknieje, a ja nie mogę do woli oczu nacieszyć..Jak będę wiedziała kiedy, pewnie już po Nowym Roku, to dam znać i..:):) Tylko Kochana? Gdzie w S. widziałaś płetwale błękitne? Coś ściemniasz Qrko:):)

    OdpowiedzUsuń
  54. Pozdrowienia dla Rysia:))) Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
  55. Qrko, z tej radości nie napisałam oczywiście, że jak będziesz w Gdańsku, daj znać proszę i czuj się zaproszona do nas - KONIECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  56. I pled i narzuta piekne! alez Wy macie dziewczyny cierpliwość... podziwiam- pwtórzyc tyle razy ten sam wzór... nieosiągalne dla mnie! całuski
    J.

    OdpowiedzUsuń
  57. Oba piękne. Podziwiam za wytrwałość obie:) No trochę pofajtać szydełkiem to tak, ale żeby aż tyle?
    Ryszard jest kochaśny.

    OdpowiedzUsuń
  58. Piękny pled wydziergałaś kochana nie dziwie się Ryśkowi bo sama bym się w taki otuliła tyle tylko że od roku obiecuję sobie wydziergać tych kwadratów i jakoś tak mi pod górkę wiecznie idzie:)Ten drugi też istne cudo , piękny i do sypialni pasuje :)A u mnie jeszcze śniegu nie widać i dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Będę nudna, bo wszyscy to samo, ale faktycznie piekne pokazałaś dziś robótki. Kapa na łóżko to arcydzieło, nie dziwię się, że ją chciałaś!

    OdpowiedzUsuń
  60. Cudowny pledzik.... boski:) Kurko droga, czy mozesz moze przypadkiem zdradzic z czego robilas i ile CI zeszlo wagowo???? Bo wszyscy juz prawie maja takie pledziki boskie, to i ja bym se zrobila moze, co??? Buziol!!!
    A jeszcze chcialabym powiedziec, ze jasnie wielmozny Pan Basza wyglada cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  61. Qrko, sliczny pledzik udziergalas, a narzua faktycznie piekna, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  62. zarowno pledzik jak i narzuta cudne:)no i Rysiek niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Zakochałam się i w Ryśku i w kocu i w pledzie. :)) I w tych króliczkach L) Wyjść stąd nie mogę. :)))

    OdpowiedzUsuń
  64. Ryszard i pled pięknie się komponują. Czyżby Rysio nie zauważył króliczków? Mój kitek wyszargał tildowego aniołka po wszystkich kątach. A narzutę mam prawie taką samą, też jestem obruso - narzutoholiczką.
    Pozdrawiam, By

    OdpowiedzUsuń
  65. Sama bym taką przygarnęła- narzutę, bo TAKIEGO rudzielca jak Ryszard już mam:))

    OdpowiedzUsuń
  66. Twój pled jest przecudowny!Kiedy Ty go wydziergałaś???
    Zdobycz to całe mnóstwo szydełkowania!No...Szacunek dla tego kto dziergał!

    OdpowiedzUsuń
  67. Dla Ryska moc gratulacji!! , pledzik kochana to jak marzenie, nie dziwie się Ryśkowi, ze go przygarnął ;)), a narzutka, jak bym ześwirowała z radości mając takie cudo u siebe,świetny zakup Qrko ;), jak masz ochotę to zapraszam na moja rozdawajkę ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  68. pledzik jak marzenie Ci wyszedł, jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Qrko, ja też jestem w trakcie robienia pledu, ale w przeciwieństwie do Ciebie idzie mi bardzo opornie :( Ten Twój wyszedł ślicznie, a nabyta narzutka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Cudeńka same zawsze u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  71. pled obłędny Qrko!!!
    mój jakoś leży i sam się nie chce zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. ale śliczny pledzik:)!!!no i widzę królisie również u Ciebie :) miło!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  73. Pled i narzuta -mistrzostwo !!

    OdpowiedzUsuń
  74. ślicznie dobrałaś te kolorki na pledzik to dlatego tak pięknie się komponuje z Rysiem...narzuty Ci zazdraszczam też bym taką chciała!
    Poz:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ach! Przebieram nogami z zachwytu i słów mi brakuje! CUDA!CUDEŃka

    OdpowiedzUsuń
  76. Łooo matko ależ cudeńka tworzysz i dostajesz :)) Pled jest piękny :))
    Wracając jednak do meritum moich odwiedzin na Twym blogu. Owo meritum jest rude, puchate, zagrzebane w pled i ma na imię Rysiek :)) Rudzielec skradł mi serducho :))

    OdpowiedzUsuń
  77. U mnie też pada....deszcz;-(.Na szczęście z moją wyobraźnią, domem opatulonym świeczkami,iglaczkami w oknach przystrojonymi światełkami stwarzam klimat nieco zimowy.Pledziki i u mnie o tej porze są jak najbardziej pożądane. Szkoda tylko ,że nie mam takiego jak Twój.

    OdpowiedzUsuń
  78. w narzucie sie zakochalam!!!serio
    a ten pled? cudo!
    w niecaly miesiac!- ty zdolniacho!
    usciski dla rudzielca!

    OdpowiedzUsuń
  79. Rety! Jaki pled! Cudowne, przecudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ryskowi mozna tylko pozazdroscic :) a pled jest cudny i szybko sie z nim uwinelas :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Oba wełniaczki są cudowne:)Rysiek wie co dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Jakie slicznosci! Obie narzuty przyprawiaja o obled! Marze o takich od dawna i nawet cos tam kiedys zaczelam dzialac z biala wloczka, ale na dobrych checiach sie skonczylo...Moze po nowym roku...;)

    Tymczasem zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w zabawie która organizuję na moim blogu!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  83. pled sliczny.Naprawde zazdroszczę takich zdolnosci!!!
    a narzuta marzenie...
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  84. ooo jaka cudna ta narzuta na lozko...nawet nie zastanawiam sie jak to mozna wydziergac :)
    Twoj kocyk jak zwykle przepiekny !!!!! Tak sobie mysle ze ten Rysiek to niezly Ryszard - tyle babeczek zakrecil wokol siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  85. Same cudowności Kochana u Ciebie... napatrzeć się nie mogę !!!! Pozdrawiam Cie cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  86. no pacz, a moje Chłopaki- buraki nie podziękowali, no...
    śliczne u ciebie pastele i koronki
    i dużo pracy na warsztacie, i prezenty
    to przyjmij jeszcze ode mnie wyróżnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  87. Od razu widać, że Król TAAAAKI płaszcz MEGA! :D
    ZAZDRASZCZAM Wam go bardzo!!!
    NO nie kota tylko pledu oczywiście, bo kota mam swojego i akuratnie też spać okrutnie lubi :)))
    Dobrze, że roku rozpoczęcia nie podałaś, bo mogłabym paść trupem przed monitorem...^^)

    OdpowiedzUsuń
  88. Pled jest piękny a Ryszardowi z nim do twarzy:)))Widzę,że lubi kocyki,mój kocur najbardziej lubi koce z motywem cętek:)))Cały czas zastanawiam sie o co chodzi!!!Jak tylko wyłożę taki koc,już on sie mości na kanapie:)))A ostatnio schowałam stare materace z wełny i koce mało używane pod łóżko i kota nie ma:)))Siedzi całe dnie w ciepełku pod łóżkiem.
    Bardzo podoba mi się Twoja narzuta,ja szukam takiego obrusa do kuchni.Pewnie widziałaś na blogu jak pomalowałam kuchnie i tego typu obrus byłby marzeniem:)))Jeszcze raz dziękuję za gościne!

    OdpowiedzUsuń
  89. Szybko się robiło? Ja bym robiła 1000lat!:)Rzeczywiście rozjaśnia pokój!A te zdobyczne też cudne!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  90. Wow!pled jest piękny!!naprawdę!napatrzeć się nie mogę!gratuluję!pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  91. Cześć Qrko! Dawno mnie nie było....Pled jest prześliczny, uwielbiam!
    A narzuta - marzenie! Buziaki dla Ciebie i głaski dla kocurka:)

    OdpowiedzUsuń
  92. Pled wyszedł obłędny, a zakup też zrobiłaś cudny.

    OdpowiedzUsuń
  93. Pozazdroscić takich umiejętnosci:)Pled wyjątkowej urody, wyjątkowej.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  94. Cudny ocieplacz na chłodne i długie wieczory!
    W taki się omotać i nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  95. Piękniasty pledzik Qrko, narzuta też dech zapiera, cieszę się, że jest u Ciebie :-) Dziewczyny, które również jak ja zachwycają się narzutą spieszę wyprowadzić z błędu ;-( ja takich arcydzieł robić niestety nie potrafię. Tak mi głupioooooooooooo! Ściskam Cię Qrko mocno :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wiem o tym madziu....ale to n ie zmienia faktu,że ona jest piękna:)))))))))))))))jeszcze raz dziekuję:))

      Usuń
  96. Qrko kochana, a powiedz mi z jakiej włóczki zrobiłaś pledzik? Jest po prostu niesamowity!!! Już go widziałam w zeszłym roku i zachwyciłam się. Chciałabym zrobić poduchę z kwadratów, ale wolałabym zrobić z włóczki, którą ktoś by polecił. Po prostu szkoda mi pracy. A tak w ogóle, to szukam tu wzmianki o kulkach, które pokazałaś w ostatnim poście. Piszesz, że robiłaś takie rok temu, no i doszłam aż tu ( a tu figa, no chyba, że źle patrzyłam. Jak Ty te kuleczki robiłaś i z czego????!!!! Śliczne Ci wyszły!
    Noworocznie Cię pozdrawiam Beatko:)

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥✿DZIĘKUJĘ✿♥♥♥