Miałam już nie pisać w tym miesiącu...ale jakoś tak akuratnie się nie da:))
A to na przykład za przyczyną takiej Madzi.... ,która zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę:))
Kiedy zobaczyłam te piękne kupony materiału do wyszywania-to aż klasnęłam w dłonie:))..idealne na mój sal kawowy!!!Igielnik z " moim " monogramem . Po chwili,jak je rozłożyłam -okazało się ,że jeden z nich to wyszyta przez Madzię serwetka :))!!!
..hihihi....z kogucikiem:))
O pysznych czekoladkach nawet nie wspomnę ...szybko je schrupaliśmy....
Madziu-bardzo Ci dziękuję:)
.............................**************............................
W piątek dowiedziałam się ,że zostawiłam u Petry setny komentarz....a już dziś pan listonosz zapukał do mych drzwi...swoją drogą to nachodzi się do mnie ostatnio chłopina:))
..saszetka pięknie pachnie różami:)))..kolczyki w moich brązach....ale zobaczcie jakie odlotowe zakładeczki....
Są świetne:)))
Ewelinko:) -dziękuję:)
........................*****........................
W sobotę i niedzielę mam ważne spotkanie....a tu mnie rozkłada,więc na polecenie przyjaciółki jem chlebek(własnej produkcji) z masłem i czosnkiem:)).,wszystko dobrze,tylko kto ze mną będzie chciał rozmawiać?:)))
....i jeszcze sałatka z pomidorów z rukolą,..i czosnkiem,,,mniam mniam:)
Zdrówka życzę:))