Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimne wieczory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimne wieczory. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2021

Zniknęłam

Właściwie to nie wiem dlaczego mnie tu nie ma🤔 Częściej akuratnie"bywam" na Instagramie. 

      Próbowałam kilka razy wstawić posta...ale za każdym razem nie potrafiłam wstawić zdjęcia...coś ponaciskałam...i jak to ja,nie za bardzo wiem co...Ale udając się tym śladem postanowiłam znów ponaciskać😂😂
No i udało się ❤
Trochę się pozmieniało..i w naszej przestrzeni i życiowo. Sytuacja jaka nas wszystkich dotknęła spowodowana koronawirusem wygenerowała kilka małych remontów. Może z czasem pokażę ...sporo tego😂😂
Moja ulubiona zmiana to górny korytarz i malowane na podłodze mandale...jestem w nich zakochana

Ale to może następnym razem. Dbajcie i siebie,o swoją odporność...
No i ciekawa jestem,czy tu jeszcze ktoś zagląda? 
Sporo osób znalazłam na Instagramie...a gdybyście chcieli tam wpaść to zapraszam... tam też jestem jako qra_domowa
https://www.instagram.com/p/CKoT9OeFs3A/?igshid=osfi2lodazih

piątek, 28 grudnia 2018

Rewizyta

    W październiku przez pewien czas mieszkali u nas nasi przyjaciele, którzy nie zdążyli z kapitalnym remontem... Dziś są naszymi sąsiadami.
Zaproponowaliśmy im aby te dwa,trzy tygodnie byli u nas,ponieważ spodziewali się dziecka.
Przyszła mama musiałaby w innym wypadku zamieszkać 70km od domu...
Oliwka przyszła na świat kilka dni po tym jak zamieszkali u siebie:))
Dziś idziemy na sąsiedzką kolację.
 
Kocyk z myślą o Oliwce powstał jeszcze w listopadzie:) 
 
Mam nadzieję,że przypadnie do gustu mamie i córeczce💖




sobota, 29 listopada 2014

Cóż innego....

  No właśnie cóż innego ja mogę robić jak nie szyldy?? Czasem to moje takie małe przekleństwo...hihhi
 Chyba jeszcze pod koniec sierpnia Iza poprosiła mnie o zrobienie szyldów...
 Zostały zapakowane w woreczek..
Po namyśle doszły woreczki na lawendę....
Dodałam do nich małą saszetkę z tym suszem...
Przy użyciu 6 kolorów muliny  wyszyłam je tak,aby każda gałązka miała inny kolor
 
W końcu doszło jeszcze do całości zamówienie na woreczki na grzyby-
 
W podziękowaniu za tak duże zamówienie -jeden z nich zrobiłam Izie w prezencie.....a Ona postanowiła mnie obdarować także!!! No i tu powstał jeden niemiły incydent.....Prezencik dla mnie poleciał priorytetem....ale nie poleconym.....i Ktosik na poczcie się nim akuratnie zaopiekował:((
Ale Iza wysłała mi niespodziankę jeszcze raz:))
Kochana Izo bransoletka idealnie pasuje do wielu moich ubrań-dziękuję:)))
Sylwia zaś zamówiła u mnie tablicę okulistyczną-możliwie jak najbardziej przypominającą oryginał ...wyszło tak:
 
i mały gratis
Były też szyldy dla Luli:)
Do Agnieszek lecą:
 oraz;
Oczywiście bez Ryśka:)))))))
A swoją drogą ..czy on nie jest cudny????
A do Grażynki :
Oj naczekała się na nie :))
Na tapecie kolejne szyldy dla dziewczyn i roleta rzymska dla wyjątkowo cierpliwej Amber:))..
a czasu mniej,niż włosów na głowie....
W międzyczasie 
zmiana tapicerki w fotelu przyjaciółki:
..nieśmiałe prucie..
i po zmianie...ale jeszcze bez taśm osłaniających...
czeka jeszcze jeden fotel i sofa!!!!
Ośmieliłam się i ja ze swoim...
ale czasu wystarczyło na oberwanie tylko tyłu i części przodu...i taki oberwaniec stoi w jadalni i straszy:((....a mój mąż nawet nie denerwuje się...za bardzo...hihihihi


Doświadczenie życiowe z tego tygodnia? Przyroda nie lubi odłożonych pieniędzy w "skarpecie":(
Po cichu marzyłam sobie o meblach do kuchni......a tu klops!! popsuł się nam piec-nadawał się tylko do wymiany....

sobota, 13 września 2014

Dla Wandy...

     Popsuł mi się aparat fotograficzny.....bez niego trochę jak bez ręki:(((
Zacina mi się obiektyw..a nie mam żadnych szans, aby w ogóle go naprawić..Kurier z częściami w obie strony, plus naprawa przekroczyły by znacząco jego wartość:)))) Niestety jestem akuratnie zupełnym laikiem w tej dziedzinie.Na szczęście nasz znajomy zaczął się rozglądać za jakimś sensownym sprzętem w przystępnej cenie.
Na razie będę się posiłkować tymi zdjęciami,które jeszcze zdążyłam popstrykać.
Ten szal zamówiła u mnie Wanda...zaczęło się od szyldów....
      Bardzo spodobało mi się dodatkowe ,praktyczne zabezpieczenie patyczków,które zastosowała Wanda...popatrzcie same:
a tak szyldy reprezentują się u Niej w domku:
Po jakimś czasie do właścicielki tych blaszek powędrował właśnie ten szal
Wyszedł długaśny:)))
Wzór miał być jak ten dla Snow KLIK
Do szala oprócz małego szydełkowego kwiatuszka dodałam od siebie filcowy na dredzie
Mam nadzieję ,że zarówno szyldy jak i szal będą Ci dobrze służyły Wandeczko-dziękuję:)))

sobota, 4 stycznia 2014

Sopranowo-szalowo

       Od dłuższego czasu jestem w niej zakochana...lubię jej delikatne kolory,miękkość...i przystępną cenę:)Wiele już chust powstało z niej..a ostatnio wykorzystałam tę włóczkę do zrobienia szali..
Szarości to chyba mój ukochany kolor..nawet przed fioletami:))...
 
Szal jest akuratnie dla takiego samego kurdupelka jak ja,więc nie jest zbyt duży..

Wzór prościutki..ale bardzo go lubię
 Powstał też szal w beżach
 Tym razem trochę inny ażur
 
 Z soprane powstała ostatnio też chusta
 Spodobał mi się jej kolor...lodowy
czyli na "zimę" w sam raz:)
A tu trio sopranowe
  
W planach mam zakup kolejnych kolorków:)
*****************
Jakiś czas temu dostałam od kochanej Esterki moteczek wełenki i powstał z niej szal-chusta. Robiłam ją dzięki pomocy Kreatywnej:)
Z koralikami..
 
Mimo,że zmniejszyłam wzór to i tak wyszło toto ogromniaste:)
hihihi.byłoby doskonałe na kobietę o wzroście 2,20....a ja mam niecałe 1,60:)
 Włóczka jest cienka,więc śmiało można się szalem omotać dookoła szyi 
 
 Powstał jeszcze jeden szal w czerwieniach....ale jest u sąsiadki za miedzą...nie mam zdjęć..jak go "porwę" i kilka pstryknę to pokażę....pozostałe cztery chusty ,które powstały pozostaną tajemnicą...bo zdjęć brak...a te co były zrobione okazały się na komputerze do bani:(
Ale może to i dobrze ..bo ile można...
Ostatnio trochę szydełkuję...pobieliłam kolejną bieliźniarkę...a teraz na tapecie skrzynia posagowa...